poniedziałek, 21 grudnia 2009

Morderstwo w obronie honoru zostało po 10 latach odkryte w Wielkiej Brytanii!

15-letnia  Tula Goren została zamordowana przez swojego ojca i pogrzebana w ogródku, po tym jak rodzina dowiedziała się, że dziewczyna związała się z mężczyzną należącym do innego odłamu islamu. To tym nastolatka zhańbiła honor swojej rodziny.

49-letni Mohamet Goren -muzułmanin tureckiego pochodzenia mieszkający w Wielkiej Brytanii i jego dwóch braci trafili do więzienia. Po 10 latach, o morderstwie poinformowała brytyjskie władze żona  Mohameta, która nie wytrzymała psychicznie ciężaru, jakim było utrzymywanie w tajemnicy tego, co się stało z Tulą. Ojciec i jego bracia nie mogli znieść tego, że nastolatka straciła dziewictwo przed ślubem i to jeszcze  z o wiele starszym mężczyzną należącym do innego odłamu  islamu. Dla nich straciła swoją wartość i rada rodziny zadecydowała, że dziewczyna nie ma prawa żyć.

W trakcie rozprawy wyszło na jaw, iż nastolatka kontaktowała się z policją aż 7 razy w ciągu dwóch miesięcy poprzedzających jej śmierć. Zgłosiła nawet fakt, że została pobita. Policja nie zareagowała.

Turecka rodzina przybyła do Wielkiej Brytanii z Turcji w latach 90 i uzyskała status uchodźców politycznych. Jako że starszy od nastoletniej Tulay Unal był sunnitą, jej rodzina natomiast należała do odłamu Alevi ich związek nie spotkał się ze społeczną akceptacją. Oskarżyciel wyjaśnia okoliczności zbrodni: ojciec Tulay był wściekły, ponieważ dziewczyna zniszczyła reputację jego oraz całej rodziny. W dniu morderstwa wysłał żonę i resztę dzieci do krewnych, a gdy wrócili powiedział im, że Tuley uciekła. Na pytania o głęboką ranę ciętą na dłoni i liczne zadrapania odpowiedział, że poślizgnął się na skórce od banana. Sąsiadów zdziwił fakt, że Mehmet po raz pierwszy od momentu przeprowadzki pracował w ogródku. Również po raz pierwszy w trakcie małżeństwa Mehmet sam uprał swoją koszulę. Oprócz dwóch noży, zniknął również sznur do wieszania bielizny, jak się okazuje ojciec użył go do związania Tulay. Ostrzegł również żonę, że jeśli kiedykolwiek wspomni o córce, odejdzie od niej. Od tej chwili mamy tylko trójkę dzieci- miał powiedzieć. Po tygodniu odesłał ją, a gdy wróciła zastała ogród rozkopany a podwórko zalane wodą. Zauważyła również, iż zniknęły worki na śmieci. Po tygodniu uzbrojony w siekierę mężczyzna zaatakował kochanka córki – i w 2000 roku został skazany na siedem lat za usiłowanie morderstwa. W międzyczasie została odnaleziona notka, w której Tulay twierdzi, iż została porwana przez przyjaciela swojego kochanka, jednak według oskarżyciela dziewczyna została zmuszona do napisania tego liściku. Miał on zmylić trop w razie wszczęcia śledztwa. Ciała nigdy nie odnaleziono. Sędzia Bean skazał Mehmeta Gorena na dożywocie argumentując swoją decyzję w następujący sposób: zrobił to pan, ponieważ nie mógł pan zaakceptować tego, że sama wybrała sobie mężczyznę, z którym chciała się związać. Termin morderstwo dla honoru to wygodny skrót, jednak w rzeczywistości jest to groteskowe przeinaczenie językowe. Ani ta ohydna praktyka, ani ludzie, którzy się jej dopuszczają nie mają nic wspólnego z honorem.
 

niedziela, 20 grudnia 2009

40 batów dla 75-letniej kobiety!!

Saudyjskie władze skazały 75-letnią kobietę na karę 40 batów. Za co? Za to, że została przyłapana w towarzystwie mężczyzny!!

Chamisa Muhammad Sawadi- 75- latka pochodząca z Syrii, została "przyłapana" przez członków policji religijnej w towarzystwie dwóch młodych mężczyzn. Na nic się zdały tłumaczenia, że mężczyźni przynieśli starszej kobiecie, którą znają od dziecka, coś do jedzenia.

W Arabii Saudyjskiej kontakty niespokrewnionych kobiet i mężczyzn są surowo zakazane, dlatego też cała trójka została postawiona przed sądem. Wszyscy zostali skazani na kilka miesięcy pozbawienia wolności i baty. Chamisa po odbyciu kary ma zostać deportowana do Syrii.

Na nic zdały się protesty i odwołania skazanych. Sąd apelacyjny utrzymał pierwszy wyrok. Skazanym nie pozwolono odwołać się do Sądu Najwyższego.

- Minister spraw wewnętrznych książę Naif ibn Abd Al-Aziz osobiście kazał natychmiast uwięzić i wybatożyć 75-letnią Chamisę Muhammad Sawadi, razem z dwoma mężczyznami, z którymi została przyłapana - informuje Amnesty International. - Wzywamy saudyjskie władze do natychmiastowego odstąpienia od wymierzenia kary.
 
- To, że starszej kobiecie grozi 40 batów, jest po prostu ohydne, zresztą biczowanie kogokolwiek jest okrutne i nieludzkie - oburza się wicedyrektor programu Amnesty International do spraw Bliskiego Wschodu i Ameryki Północnej Philip Luther.

Arabia Saudyjska szafuje wyrokami batów, które najczęściej są dodawane do innych kar. Największa liczba razów wymierzonych jednej osobie to według Amnesty International 40 tys. ( Nie jestem pewna, czy ktoś byłby w stanie przeżyć tyle batów za jednym razem).

czwartek, 17 grudnia 2009

Dziennikarki nie powinny się malować i rozmawiać z mężczyznami??

W Iranie, zabrania się kobietom pokazującym się w telewizji noszenia make-up'u oraz rozmawiania z mężczyznami. Według islamskiego przywódcy zajmującego stanowisko szefa rządowej telewizji makijaż oraz rozmowy z mężczyznami na wizji są sprzeczne z prawem.

Ezatollah Zarghami. Zarghami ( członek bardzo elitarnej Gwardii Rewolucji) ogłosił, iż kobiety występujące w telewizji nie powinny się malować, gdyż make-up jest sprzeczny z islamskim prawem. Dodał też, że kobiety, które są zapraszane do studia TV powinny rozmawiać tylko z dziennikarkami. Z dziennikarzami rozmowa już nie jest wskazana ani pożądana.

Pan ten jest również przeciwny jakiejkolwiek muzyce na wizji. Wezwał nawet stacje telewizyjne do ego, by wycinały muzykę ze swoich programów. Według niego media powinny zaprzestać rozpowszechniania żartów o kobietach i mężczyznach, które nazwał obrzydliwymi.

środa, 16 grudnia 2009

Statystyki nie kłamią - kobiety są nagminnie molestowane w świecie arabskim!

W świecie arabskim kobiety są molestowane na ulicach, w miejscach pracy, w szkołach, w środkach komunikacji - wskazywano na pierwszej poświęconej temu problemowi konferencji regionalnej, która odbyła się w niedzielę i poniedziałek w Kairze.
Aktywistki z 17 krajów wskazywały, że molestowanie kobiet jest nagminne, ponieważ prawo tego nie ściga, kobiety tego nie zgłaszają, a władze po prostu problem ignorują. Mówiono, że molestowanie - łącznie z dotykaniem i obrażaniem słownym - wydaje się mieć na celu wyparcie kobiet z miejsc publicznych, bez względu na to, jak są ubrane.
 
Do niedawna w ogóle nie było danych statystycznych, dotyczących molestowania kobiet w świecie arabskim. Coś się jednak zaczyna zmieniać. Podczas kairskiej konferencji zaprezentowane wyniki badań, wskazujące na powszechny charakter molestowania.

W Jemenie aż 90 proc. kobiet mówi, że tego doświadczyło, w Egipcie - 83 proc., w Libanie - 30 proc. Chodzi zarówno o zniewagi słowne, jak i o fizyczne molestowanie.

"Mamy do czynienia ze zjawiskiem, które ogranicza kobiecie swobodę poruszania się (...) i zagraża jej udziałowi w życiu zawodowym" - wskazywano w Kairze.
 
Źródło: 
http://wiadomosci.onet.pl/2095860,12,kobiety_nagminnie_molestowane_w_swiecie_arabskim,item.html
 

wtorek, 15 grudnia 2009

Boją się zwrócić o pomoc, bo mogą zostać rozpoznane.

W Nowej Zelandii, a dokładniej w mieście Onehunga molestowane muzułmanki mogą zwrócić się o pomoc do centrum dla kobiet. Wszystko mogłoby wspaniale funkcjonować, gdyby nie fakt, że centrum powstało koło meczetu. Kobiety boją się tam chodzić, bo mogą zostać rozpoznane przez kogoś z rodziny, a wtedy ich życie zmieniłoby się w piekło.

Centrum dla muzułmanek - „d’Auckland” pomaga kobietom, które doświadczają przemocy domowej. Jednak muzułmanki nie chcą do niego przychodzić po pomoc, gdyż uważają, że mogą zostać ropoznane przez odwiedzających meczet krewnych.

Co odważniejsze ofiary domowej przemocy przychodzą do centrum, oczywiście bez wiedzy męża i rodziny. Niektóre kobiety, które zostały przyłapane na wizycie w tym miejscu musiały uciekać z domów. Jak twierdzi rzeczniczka centrum - Shila Nair zapewnione zostały im ochrona oraz bezpieczne lokum.

Większość z pokrzydzonyh kobiet, które szukają pomocy w centrum pochodzi z państw Środkowego Wschodu, Afryki lub Azji, gdzie nie ma prawodawstwa przeciwko przemocy domowej. Personel centrum tłumaczy im jakie mają prawa w mocy obowiązujących w Nowej Zelandii przepisów.

poniedziałek, 14 grudnia 2009

Nie jestem już muzułmanką.

Zapraszam do obejrzenia filmu, w którym młoda Turczynka, która mieszka w Niemczech, opowiada o swojej drodze do zmiany wiary. 

Betuel, urodziła się w Niemczech w tureckiej rodzinie. Ma 23 lata i studiuje chemię. Jako dziecko była wychowywana w fundamentalistycznej atmosferze oraz w izolacji od niemieckich dzieci. Nie mówiła po niemiecku.
Gdy poszła do gimnazjum zaczęła poznawać rówieśników z innych kultur, a jej zwątpienie w islam stawało się z roku na rok coraz głębsze. Gdy miała 13 lat przestała chodzić do szkoły koranicznej.

Coraz gorzej czuła się w domu i w towarzystwie ograniczających ją ludzi. Postanowiła porozmawiać z rodzicami na temat swoich wątpliwości dotyczących wiary i jej dotychczasowego życia. Miała wtedy 19 lat. Zakomunikowała rodzinie, iż nie zamierza dłużej nosić chusty i że nie chce być muzułmanką.

Gdy pojechała z rodzicami w odwiedziny do Turcji, chcieli ją tam zostawić, ponieważ nie akceptowali jej decyzji. Planowali odebrać jej paszport. Tylko dzięki swojemu wujowi wróciła do Niemiec. Zamieszkała w niemieckiej rodzinie, która dała jej wiele zrozumienia i wsparcia. Zdała maturę i dostała się na studia.

Betuel nie utrzymuje kontaktu z Turkami. Ze swoją rodziną utrzymuje sporadyczne kontakty. Chciałaby żeby jej rodzice zaakceptowali jej decyzję.

Film w języku niemieckim z angielskimi napisami.


Ofiara gwałtu dostaje WYŻSZĄ karę od gwałcicela!



Dlatego też w Zjednoczonych Emiratach Arabskich kobiety ( nie tylko muzułmanki )  w większości nie zgłaszają władzom faktu, jakim jest gwałt. Wiedzą, że dostaną karę i to o wiele większą niż mężczyźni, którzy dopuścili się tego czynu. 

Amanda, 29 - letnia Australijka, która pracowała jako menedżerka ekskluzywnego hotelu w emiracie Fudżajra została brutalnie zgwałcona. Po pracy zeszła napić się drinka. Kolega postawił jej jeszcze jednego. Następnego ranka kobieta obudziła się w swoim mieszkaniu - miała połamane żebra, była poturbowana i zgwałcona.

Natychmiast pojechała do szpitala a następnie na policję. Jednak stróże prawa nie byli do niej przychylnie nastawieni. Po złożeniu zeznań została, w mgnieniu oka, aresztowana. Dopiero po dwóch miesiącach usłyszała zarzuty i po ekspresowym procesie wyrok - ROK więzienia za seks pozamałżeński i za picie alkoholu.

Sędziowie stwierdzili, że skoro nie było świadków zdarzenia, to należy przyjąć, iż kobieta zgodziła się dobrowolnie na seks. Jej wyjaśnień, jakoby w drinku znajdowały się narkotyki, nie potraktowano poważnie, a wręcz przeciwnie.- Wymyśliła historyjkę o wsypanym do drinka narkotyku, by wybronić się ze stawianych jej zarzutów - napisano w uzasadnieniu wyroku.

Dla obywatelek Zjednoczonych Emiratów Arabskich oraz dla cudzoziemek, które tam pracują zgłoszenie gwałtu to bardzo ryzykowna sprawa. Jeśli nikt nie był świadkiem zdarzenia, to kobieta z automatu oskarżana jest o seks pozamałżeński, który, tak jak picie alkoholu, jest poważnym przestępstwem w  prawie islamskim.

Lokalni prawnicy szacują, że aż około 70% ofiar gwałtów nie zgłasza się na policję. Kobiety boją się kary, kompromitacji oraz przede wszystkim splamienia honoru rodziny.

W 2006 roku obywatelka Zjednoczonych Emiratów Arabskich pochodząca z Ras Al-Chajma dostała pięć lat więzienia i 150 batów jako karę za to, że padła ofiarą zbiorowego gwałtu. Ponieważ gwałciciele zgodnie stwierdzili, że jest prostytutką i na seks się zgodziła się z ochotą, dwóch z nich uniewinniono, a pozostali dostali po trzy miesiące więzienia.

Nie tylko kobiety są ofiarami gwałtów. Głośna był sprawa z 2007 roku. 15-letni Francuz Alexandre Robert
 został zgwałcony w Dubaju przez trzech mężczyzn. Jego rodzice natychmiast wywieźli chłopca z kraju, bo groziło mu więzienie za stosunek homoseksualny (w prawie muzułmańskim związki homoseksualne są przestępstwem, a pojęcie gwałtu mężczyzny na mężczyźnie w ogóle nie istnieje). W dodatku sąd przez kilka miesięcy ukrywał przed rodziną chłopca, że jeden z gwałcicieli był zarażony wirusem HIV!!
 
Co ciekawe Zjednoczone Emiraty Arabskie chełpią się tym, że są jednym z najnowocześniejszych krajów arabskich, że się dynamicznie rozwijają, że mają najpiękniejsze hotele i biurowce...Co z tego, jeśli dalej tkwią w "prawnej ciemnocie", gdzie ofiara zbrodni dostaje karę większą niż zbrodniarz, który dopuścił się haniebnego czynu. 

Na podstawie:
http://m.gazeta.pl/mobile/wiadomosci/1,80277,7359792,Padlas%20ofiara%20gwaltu%20%C2%A8jdziesz%20siedziec.html

czwartek, 10 grudnia 2009

Londyńczyce też nie chcą minaretów!!

75% mieszkańców Londynu nie chce, by w ich mieście muzułmanie budowali meczety - wyniki sondażu opublikował dziennik " London Daily News".

To, że islam prężnie się rozwija w Wielkiej Brytanii nie jest niczym sensacyjnym. Najnowsze dane mówią, iż tylko w samym Londynie mieszka około miliona muzułmanów. Stolica Wielkiej Brytanii uplasowała się też na pierwszym miejscu wśród zachodnich miast z największą liczbą meczetów.

Londyńczyków zaniepokoił fakt, iż zezwolono na budowę największego meczetu z aż 40 metrowym minaretem. W budowli ma się znajdować nawet kawiarnia oraz sala gimnastyczna.

Po fali sprzeciwów w Szwajcarii, Niemczech nadeszła pora na Wielką Brytanię. Wydaje mi się, iż Europa powoli zamierza powoli uporać się z problemem jakim jest coraz większa islamizacja naszego kontynentu.

wtorek, 8 grudnia 2009

Gwałt i sprawiedliwość w świecie muzułmanów.

Zapraszam do obejrzenia filmu z udziałem Irshad Manji. Kobieta pokazuje podczas wykładu jak ewaluował jej sposób myślenia o muzułmanach, jak dochodziła do tego, że nie jest tylko muzułmanką, ale przede wszystkim obywatelką świata i jak ważna jest integracja. Film jest w języku angielskim.


poniedziałek, 7 grudnia 2009

Staly się ofiarami męskiej dumy bo...

...na przykład odrzuciły oświadczyny. W Bangladeszu, Pakistanie i Afganistanie bardzo często stosowaną praktyką służącą do zastraszania i terroryzowania kobiet i dziewcząt jest oblewanie ich twarzy kwasem.

W Bangladeszu liczba aktów przemocy polegających na oblaniu kobiety kwasem przez odrzuconego mężczyznę jest szacowana na ponad 200 przypadków rocznie. Większość ofiar to dziewczynki i młode kobiety pochodzące z ubogich rodzin. Od 1994 roku udokumentowano ponad 7 800 tego typu przypadków w samym rejonie Islamabadu. Tylko w przypadku 2% znaleziono winnych. 
 
Wiele z tych kobiet poddaje się zabiegom plastycznym. Zapewne, gdyby nie Fundacja Acid Survivors nie byłoby to możliwe.  

Fotoreportaż można zobaczyć : 
 
http://wiadomosci.onet.pl/138231,21,0,0,1,pokaz.html  UWAGA! Zdjęcia są drastyczne.

Template by:
Free Blog Templates