Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Koran. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Koran. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 listopada 2009

Wywiad z Asmą Barlas.

Zachęcam do przeczytania wywiadu z Asmą Barlas. Rozmowę przeprowadziła Ludwika Włodek - Biernat. Została ona opublikowana w Wysokich Obcasach 08 marca 2008 roku.


Jest pani znaną islamską feministką, a unika pani tego określenia. Czemu?

Bo frustruje mnie zachowanie wielu feministek. Większość z nich jest biała. Mają dobre intencje, ale często zachowują się niezręcznie. Upominają się o prawa kolorowych kobiet, takich jak ja, nie pytając nas o zdanie. Robią to nawet w mojej obecności, tak jakbym była przedmiotem niezdolnym do wyrażenia własnej opinii. Zawsze jednak byłam przekonana o równości płci. Tylko że moje rozumienie równości czerpię z Koranu. To było wyraźne, gdy porównywałam się do feministek wywodzących się z kultury muzułmańskiej i uznających islam za religię seksistowską, która "sankcjonuje upośledzoną pozycję kobiety", jak to kiedyś określiła Fatima Mernissi [marokańska socjolożka]. Poddałam się, gdy przeczytałam Margot Badran, badaczkę islamskiego feminizmu, która nazywa go "dyskursem równości płci czerpiącym legitymację z Koranu i szukającym praw i sprawiedliwości dla wszystkich istot ludzkich niezależnie od ich płci i położenia społecznego". Dokładnie tym się zajmuję!
 
Dlaczego szuka pani potwierdzenia zasady równości płci akurat w Koranie?

Dla wierzących muzułmańskich kobiet to najważniejszy punkt odniesienia. Prowadzi nas przez życie i nadaje mu sens. W większości muzułmańskich społeczeństw Koran wciąż jest używany jako argument przeciwko prawom kobiet. Dlatego ja zwracam się do Koranu, żeby udowodnić, że to nieprawda.

Jak z jednego tekstu można wywieść tak różne wnioski?

Koran jest uniwersalny. Dlatego ani historia, ani arabskie społeczeństwo, ani patriarchat nie stanowią jego przesłania. Jest nim zasada miłości, równości, łagodności, wzajemności i zgody między małżonkami. Skoro Koran zaleca takie równościowe zasady, nawet dla patriarchalnego społeczeństwa z VII wieku, znaczy to, że te zasady są uniwersalne, nie patriarchat.

Jak zwykły człowiek czytający Koran może odróżnić, co w nim jest historyczne, a co jest jego uniwersalnym przesłaniem?

To nie jest skomplikowane. W VII-wiecznej Arabii rozwodzono się, wypowiadając formułkę: "Jesteś dla mnie jak plecy mojej matki". Arabowie nosili też konkretne stroje, mieli niewolników. To wszystko są historyczne zwyczaje, które każdy średnio inteligentny człowiek jest w stanie rozpoznać. Takie były realia tamtych czasów i Koran musiał się do nich odnosić. Ale nie znaczy to, że skoro Arabowie wtedy nosili określone stroje, ja również dziś muszę takie nosić. Mówi się, że Grecy byli ojcami demokracji. Jednak była to wątpliwa demokracja z naszego punktu widzenia - dotyczyła przecież tylko wąskiej grupy zamożnych mężczyzn. Jednak chodzi o samą zasadę, która się wtedy narodziła.

Weźmy konkretny przykład. Sura 24, werset 31 głosi: 'Powiedz wierzącym kobietom, żeby spuszczały skromnie swoje spojrzenia i strzegły swojej czystości; i żeby pokazywały jedynie te ozdoby, które są widoczne na zewnątrz; i żeby narzucały zasłony na piersi, i pokazywały swoje ozdoby jedynie swoim mężom lub ojcom albo ojcom swoich mężów, albo swoim synom lub synom swoich mężów, albo swoim braciom, albo synom braci lub synom swoich sióstr; lub ich żonom, lub tym, którymi zawładnęły ich prawice. I niech one nie stąpają tak, aby było wiadomo, jakie ukrywają ozdoby'. Wielu muzułmańskich konserwatystów uważa, że ten werset daje im prawo żądać od kobiet noszenia hidżabu, najbardziej fundamentalistyczni każą żonom i córkom nosić nawet rękawiczki. Jednak ten werset nie narzuca nic poza skromnością. Skromność oznacza różne rzeczy w różnych kulturach. Koran jasno mówi tylko, że kobiety powinny zakrywać piersi. O włosach czy rękach nie wspomina. Ja nie noszę chusty, bo Koran nie każe mi jej nosić.

Poprzedni werset dokładnie taką samą skromność zaleca mężczyznom. 'Powiedz wierzącym: niech spuszczają skromnie spojrzenia i niech zachowują czystość'. To są ogólne zasady. Niezależnie czy jesteś na Księżycu, czy w VII-wiecznej Arabii. Nawet fundamentaliści, gdy chcą odróżnić to, co historyczne, od tego, co uniwersalne, robią to z łatwością. Np. mułłowie, którzy ogłaszali fatwy przez internet, jakoś nie przejmowali się tym, że Koran nic na temat internetu nie wspomina. Tylko jeśli chodzi o kobiety, nie potrafią zrobić tego rozróżnienia. Łatwo się domyślić dlaczego.

Czasem jednak Koran jest dobitny. Werset 34 sury 3: 'Mężczyźni stoją nad kobietami ze względu na to, że Bóg dał wyższość jednym nad drugimi, i ze względu na to, że oni rozdają ze swojego majątku. Przeto cnotliwe kobiety są pokorne i zachowują w skrytości to, co zachował Bóg. I napominajcie te, których nieposłuszeństwa się boicie, pozostawiajcie je w łożach i bijcie je! A jeśli są wam posłuszne, to starajcie się nie stosować do nich przymusu'. Arabskie słowo zapisywane za pomocą liter d-r-b było tłumaczone jako "bić". Ale ono ma 16 innych znaczeń, m.in "oddzielać" lub "odchodzić". Ci, którzy naciskają, by odczytywać je jako "bić", powinni wyjaśnić, dlaczego wybierają najgorsze z możliwych znaczeń.

Takie odczytanie tego słowa kłóci się z nauczaniem Koranu, które zaleca miłość i wzajemność w małżeństwie, nakazuje mężczyznom łagodnie traktować żony, nawet jeśli te są dla nich niedobre. Koran ostrzega i mężów, i żony, by nie zapominali o wzajemnym szacunku i poszanowaniu wolności drugiej strony, nawet gdy się rozwodzą.

Pani zajmuje się tekstem samego Koranu. Jednak wiele osób, które chcą udowodnić, że religia islamu gorzej traktuje kobiety, odwołuje się do przykładów z życia Mahometa, bożego posłańca. Ostatnio głośna była sprawa afgańskiego studenta. Skazano go na śmierć, bo pokazał kolegom ściągnięty z internetu artykuł o tym, że Mahomet nie dbał o dobro kobiet. Autor ukrywa się pod pseudonimem "Arasz Bezbożnik". Opisał, jak Prorok używał podstępów, by poślubić kolejne żony, jak ogarnięty pożądaniem do jednej z nich łamał zasadę, że należy wszystkie żony traktować sprawiedliwie i u każdej spędzać tylko jedną noc. Przytoczył historię pięknej Zainab, która była żoną adoptowanego syna Mahometa, lecz tak bardzo spodobała się jego ojcu, że rozwiódł się z nią, by mogła poślubić Proroka.
 
Poligamia w czasach Mahometa była powszechna. Inni prorocy, z wyjątkiem Jezusa, też mieli wiele żon. Dawid miał 900 żon i nałożnic. Dlaczego Mahomet miałby być inny?
Monogamia to stosunkowo niedawna instytucja. Przyszła do Europy wraz z rewolucją mieszczańską. Poligamia i poliandria były praktykowane w wielu społeczeństwach, nie tylko arabskim.
Ważne jest, że Mahomet traktował żony z szacunkiem, kochał je, nie kazał im pracować na siebie. Wiadomo na przykład, że sam sobie gotował, naprawiał ubrania i sam zakładał sobie buty.


Skoro życie rodzinne Mahometa było czymś normalnym w jego czasach, dlaczego muzułmanie tak się oburzają, gdy ktoś zwraca uwagę, że - delikatnie mówiąc - odbiega ono od dzisiejszych standardów poprawności politycznej?

Niedługo zaczynam pracę na uniwersytecie w Amsterdamie. Jeden z wykładów będzie dotyczył tysiącletniej historii przedstawiania islamu i Proroka w szczególnie nienawistny sposób. W Europie panuje stary zwyczaj demonizowania muzułmanów. Na przykład kwestię damskiego stroju wybrano właśnie dlatego, żeby podkreślić inność islamu.
Zachód do dziś ma tendencję, żeby niewielką grupę muzułmanów traktować jako reprezentatywna próbę. Zapominają na przykład, że Indonezja jest największym krajem muzułmańskim. A tamtejszy islam jest bardzo liberalny. Muzułmanie to nie tylko Arabia Saudyjska i talibowie. To tak, jakby wziąć dziesięciu Polaków. Założę się, że jeden na tych dziesięciu robi coś złego, ale dlaczego sądzić po nim, że wszyscy Polacy są źli?

A czy pani praca nie jest traktowana w świecie muzułmańskim jak herezja? Mieszka pani w Stanach, wykłada na Ithaca College pod Nowym Jorkiem.

Nie ma jednego świata muzułmańskiego. Dlatego też moja praca jest różnie przyjmowana. Pochodzę z Pakistanu. Zanim przyjechałam do USA, pracowałam w pakistańskim Foreign Service. Gdy władzę przejął fundamentalistyczny dyktator Zia ul Haq najpierw zwolniono mnie z pracy, a później nie mogłam już tam ani bezpiecznie żyć, ani pracować. Faktycznie, niektórym muzułmanom nie podoba się to, co robię. Większość nie ma o tym pojęcia. A niektórzy uważają to za ważne i wolnościowe. Moją książkę "Beliving Woman in Islam. Unreading Patriarchal Interpretations of the Qur'an" dwa lata temu przetłumaczono na indonezyjski. Tłumaczono ją też na bengalski, na arabski. A że niewielu ludzi przeczyta ją od deski do deski, to jeszcze nie powód, żeby przestać pisać. Dla kogo Marcin Luter napisał swoich 95 tez? Piszę, bo czuję, że powód jest ważny. Muzułmanie mają prawo to wiedzieć. Powinni mieć wybór.

Wykazując, że Koran nie narzuca dominacji mężczyzn, działa pani wbrew wielowiekowej tradycji.

To nie takie trudne, jak pani myśli. Nie tak trudno jest znaleźć w Koranie argumenty na potwierdzenie moich tez. Szczególnie dla kogoś, kto przeczytał dokładnie całą świętą księgę, a ja robię to od 35 lat. Trudno jest natomiast przekonać muzułmanów, by czytali tekst jako całość. Ludzie wybierają jedno na tysiąc słów i na nim budują całą tę filozofię opresji kobiet. Kultura muzułmańska nie czerpie tylko z Koranu. Jest jeszcze tradycja: sunna, czyli przykłady z życia Proroka, i całe prawo muzułmańskie - szariat. Sunna i szariat czerpią z Koranu, ale w odróżnieniu od niego nie są dziełem bożym. Zostały ukształtowane przez ludzi. Można w nich znaleźć pełno argumentów przeciwko emancypacji kobiet. Kiedy ktoś próbuje pokazywać, że to niezgodnie ze słowem bożym, może usłyszeć: "A kim ty jesteś, żeby tak mówić? Muzułmanie byli tak uczeni przez setki lat". Konieczne jest nowe odczytanie tradycji, tak żeby była zgodna z przesłaniem Koranu, a Koran sam w sobie jest bardzo liberalny.

niedziela, 22 listopada 2009

Problem małżeństw z nieletnimi

Problem, jakim są małżeństwa z nieletnimi, często przymusowe, dotyczy już nie tylko krajów, gdzie islam jest dominującą religią. Obecnie takie związki stały się problemem globalnym.

Temu procederowi sprzyja to, iż Mahomet podpisał kontrakt małżeński z Aiszą, gdy ta miała sześć lat, a małżeństwo skonsumował, gdy żona miała lat dziewięć. Za przykładem Proroka podążają wielkie rzesze muzułmanów na całym świecie.

W Nigerii małżeństwa z dziećmi są powszechne w północnej części tego kraju, gdzie obowiązuje prawo szariatu. Mimo tego, że rząd uchwalił w 2003 roku Ustawę o Prawach Dziecka, która określa minimalny wiek do zawarcia małżeństwa jako osiemnaście lat, muzułmanie protestują, ponieważ Koran nie określa minimalnego wieku, który byłby dopuszczalny jeśli chodzi o zawarcie małżeństwa. Duchowni muzułmańscy potępiają tę ustawę, krytykują ją i nie chcą wprowadzić w życie.

- Nie, nie przyjmiemy tego, chcielibyśmy raczej umrzeć, niż przyjąć czegoś, co nie pochodzi od Boga-   mówią zgodnie.


Nigeria składa się z 36 stanów. Tylko 18 z nich przyjęło Ustawę o Prawach Dziecka. Wynikiem takiego postępowania jest to, że aż 800 000 kobiet cierpi tam z powodu przetoki - choroby powstałej w wyniku zbyt szybkiego rozpoczęcia współżycia i ciąż w bardzo młodym wieku.

Podobnie dzieje się w Maroku. Władze zamknęły w 2008 roku sześćdziesiąt szkół koranicznych zawiadywanych przez Szejka Mohameda Ben Al-Abderrahmana Maghraoui. Wydał on bowiem dekret, iż nie ma nic zdrożnego w poślubieniu dziewięciolatki - przecież tak zrobił Prorok, więc należy podążać za jego przykładem.

W Afganistanie 50% dziewczyn wychodzi za mąż nie ukończywszy osiemnastu lat. Również w Iranie  oraz Palestynie małżeństwa z dziewięciolatkami są całkowicie legalne.

Póki co w Europie nie ma mowy, by dzieci wstępowały w związki małżeńskie, choć nie jest wykluczone, że takie procedery mają miejsce.

Moim zdaniem, jeśli mężczyzna poślubia dziewięciolatkę to jest definitywnie pedofilem. Tłumaczenia i argumenty, że Prorok tak zrobił, to inni mogą bez konsekwencji kroczyć jego ścieżką, jakoś do mnie nie przemawiają. Dla mnie jest to krzywdzenie dziewczynek  i brutalne zabieranie im dzieciństwa. Dziewięciolatki powinny bawić się lalkami, a nie z mężami w " dom i mamę i tatę". Takie relacje nie są zdrowe i powinny być kategorycznie zakazane i egzekwowane.

środa, 25 lutego 2009

Rozwód

Talak – rozwód jest uważany przez Koran za najgorszą z dozwolonych rzeczy i pozwala na niego tylko w ostateczności, gdy małżonkowie nie mogą się ze sobą dogadać i z sobą żyć.

Z prawnego punktu widzenia jest on bardzo prosty – wystarczy by mężczyzna trzy razy wyraził takie życzenie. W przypadku kobiety sprawa ta nie jest już taka prosta.

Może się ona rozstać z mężem, jeśli ten nie dotrzymał warunków kontraktu ślubnego lub jeśli zaniechał utrzymywania jej i dzieci. Koran zaleca udzielenie kobiecie rozwodu, gdy nie chce on już dłużej żyć z mężem. Mąż nie powinien przymuszać jej siłą by z nim została. Jeśli mężczyzna chce rozwodu to musi wypłacić żonie całą kwotę pieniędzy, która składa się na mahr. Jeśli kobieta wyszła z inicjatywą rozwodu to musi ona cały mahr zostawić mężowi. Tą kwestię porusza sura 65 ( At-Talak) : „ Kiedy odprawiacie swoje żony, to odprawiajcie je w właściwym dla nich terminie (...) Nie wypędzajcie ich z domów i niech wcale nie wychodzą, chyba że dopuściły się jawnej bezecności (...) Nie wyrządzajcie im przykrości i nie stawiajcie ich w trudnej sytuacji! A jeśli są brzemienne, to łóżcie na ich utrzymanie, aż złożą swoje brzemię! A jeśli one karmią wasze dziecko, dawajcie im za to wynagrodzenie i porozumiewajcie się ze sobą godnie (...)”.
Również sura 23 ( Frakcje) porusza temat rozwodu: „ O wy, którzy bierzecie za żony kobiety wierzące, następnie rozwiedziecie się z nimi, zanim ich dotknęliście, to nie macie prawa wyznaczać im żadnego okresu oczekiwania. Dajcie im wyposażenie i odprawcie je w piękny sposób.”

sobota, 31 stycznia 2009

Morderstwa z honoru cz. 1

W cyklu tekstów dotyczących tak zwanych morderstw/ zbrodni w obronie honoru, chciałabym zarysować historię tego procederu oraz przedstawić jak ten problem wygląda teraz na świecie.

Do morderstw w obronie honoru dochodzi wtedy, gdy ojciec, brat, wuj, kuzyn czy też mąż zabijają kobietę ze swojej rodziny, ponieważ ich zdaniem jej zachowanie splamiło nieodwracalnie honor i godność rodziny. Każde zachowanie kobiet, które można interpretować jako przejaw braku szacunku dla mężczyzn i wyznawanych tradycyjnych wartości, jest dobrym i uzasadnionym powodem dla zabicia kobiety w obronie honoru. Pretekstem może być utrata przez kobietę dziewictwa czy zajście w ciążę przed ślubem, chęć bycia bardziej niezależną, niewłaściwy ubiór, narzeczony, którego nie akceptuje rodzina ( najczęściej, gdy nie jest wyznawcą islamu). Czasem tylko podejrzenie, że kobieta postąpiła niegodnie jest idealnym pretekstem do popełnienia takiej zbrodni.

Co roku na całym świecie zostaje zabitych około 5 tysięcy kobiet oskarżonych o splamienie honoru rodziny, mężczyzny czy też wioski. Morderstwa w obronie honoru dokonywane są na różnych kontynentach i ukazują męczeństwo kobiet w Pakistanie, Jordanii, Indiach, Argentynie, Bangladeszu i w środowiskach emigrantów w Europie. Nie są to zwykłe, pojedyncze zbrodnie, które popełniło kilku szalonych mężczyzn. Są to zdarzenia , które wynikają ze zwyczajów społecznych, które obowiązują w większości społeczeństw i zbiorowości ludzkich opartych na systemie patriarchalnym, w którym kobieta jest tylko „rzeczą” należącą do mężczyzny. Los kobiet wygląda mniej więcej tak : spod władzy ojca przechodzą pod władzę męża. Jeśli mąż umrze to wdowa staje się własnością syna lub kolejnego męża.

Kobiety mają bardzo mały margines wolności. Nie pozwala się im kształcić, pracować i zarabiać pieniędzy. W Jordanii przysługuje kobietom prawo do rozwodu, jednak jest nie wykorzystywane, ponieważ jak miałaby sobie poradzić sama kobieta, która nie ukończyła żadnej szkoły i nie ma własnych pieniędzy, ani możliwości ich zarobienia? W większości krajów muzułmańskich kobietom nie wolno spożywać posiłków w towarzystwie mężczyzn, zakazuje się im również wchodzić do pokojów mężczyzn gdy są w domu lub gdy na to nie zezwolą podczas swojej nieobecności ( zazwyczaj zezwalają na posprzątanie swych pokoi, gdy są na przykład w pracy).

W tych społecznościach kobiety mogą jedynie oczekiwać przymusowych małżeństw. (Muzułmanka może wyjść za mąż tylko za muzułmanina, natomiast muzułmanin może pojąć za żonę kobietę należącą do ahl al – Kitab – czyli do „ Ludów Księgi” - są to muzułmanie, chrześcijanie i żydzi. Jeśli muzułmanin pojmie za żonę kobietę innego wyznania to ich dzieci będą uważane za muzułmanów)1. Potem nie mają prawa sprzeciwiać się mężczyźnie - mężowi nawet, gdy ten ją bije, gwałci, głodzi czy robi z nią, co chce. Zachodnia koncepcja małżeństwa z miłości, czy też wolnych związków jest całkowicie sprzeczna z tradycją małżeństw aranżowanych przez rodziców. Tradycja ta wywodzi się od ślubu Mahometa z Aiszą, o którym zadecydował jej dziadek. Trzeba podkreślić, że Aisza została wydana za Proroka, gdy miała 6 lat, a małżeństwo zostało skonsumowane kiedy miała lat 9.
Godność, czyli honor mężczyzny i jego rodziny, klanu jest najważniejszą wartością, dlatego zachowanie kobiet jest kontrolowane w najmniejszych szczegółach. Kobiety mają być skromne, nie mogą patrzeć na mężczyznę z nieswojej rodziny, nie mogą bez powodu odzywać się do mężczyzn, wyrażać swojego zdania czy też się im przeciwstawiać.

Koran opisuje, w jaki sposób kobieta powinna się zachowywać i jak ubierać: „Kobieta nie powinna pokazywać swego ciała i włosów mężczyźnie, z którym nie jest spokrewniona, a z uwagi na obowiązkową ostrożność musi skrywać ciało i włosy również w obecności Na-baligh ( młodego chłopca), który nie jest w stanie odróżnić dobra od zła i może podniecić się seksualnie, nie musi jednak zasłaniać twarzy i rąk ( do nadgarstków) w obecności mężczyzny niebędącego jej krewniakiem, o ile nie skłania go to do grzesznych spojrzeń i zakazanych czynów – w przeciwnym razie powinna zakryć twarz i ręce”. Sura 33 w wersetach 30-33 nakazuje: „ Którakolwiek z was popełni bezecność jawną, to otrzyma karę podwojoną dwukrotnie. A to jest dla Boga łatwe. A która z was jest poddana Bogu i jego Posłańcowi oraz czyni dobro – to My ją nagrodzimy dwa razy i przygotujemy dla niej szlachetne zaopatrzenie (...) Jeśli jesteście bogobojne, nie bądźcie pokorne w słowach, aby nie pożądał was ten, w którego sercu mieszka choroba; mówcie słowa odpowiednie! Przebywajcie w swoich domach i nie ozdabiajcie się w ten sposób, jak ozdabiały sie kobiety za czasów pogaństwa! Odprawiajcie modlitwę, dawajcie jałmużnę, słuchajcie Boga i Jego Posłańca.” Ta sama sura werset 59 dotyczy tej kwestii : "O Proroku! Powiedz swym małżonkom i córkom i kobietom wierzącym, aby się szczelnie zakryły swoimi okryciami. To jest najodpowiedniejszy sposób, aby były poznawane, a nie były obrażane". Także sura (An -Nur) 24 werset 31 traktuje o tym zagadnieniu: „ Powiedz wierzącym kobietom, żeby spuszczały skromnie swoje spojrzenia i strzegły swojej czystości; i żeby pokazywały jedynie te ozdoby, które są widoczne na zewnątrz, i żeby narzucały zasłony na piersi, i pokazywały swoje ozdoby jedynie swoim mężom, lub ojcom, albo ojcom swoich mężów, albo swoim synom (...) lub tym, którymi zawładnęły ich prawice; albo swoim służącym spośród mężczyzn, którzy nie są owładnięci pożądaniem cielesnym, albo też chłopcom, którzy nie poznali nagości kobiet. I niech one nie stąpają tak, aby było wiadomo, jakie ukrywają ozdoby."

Na tych właśnie wersetach opiera się zwyczaj noszenia zasłon przez muzułmanki, zwłaszcza w miastach. Kobiety beduińskie nie przestrzegały tego zwyczaju, ponieważ cały swój czas spędzały wśród swoich najbliższych krewnych.
Zasłona, którą zakładają dorastające muzułmanki to: arabski hidżab, turecki czarczaf i perski czador, budzi bardzo wiele kontrowersji. Na starożytnym Wschodzie, w Asyrii i Babilonii, zasłona była symbolem przynależności stanowej i tylko wolna kobieta miała prawo ją nosić. Za to niewolnica, która ją założyła, podlegała karze.1 Podobnie funkcjonował hidżab w świecie islamu. Przysługiwał przede wszystkim kobietom wysoko urodzonym, które chętnie zasłaniały twarz na dowód swojej pozycji społecznej i w obawie o reputację. Kobieta z odsłonięta twarzą była przystępna, a więc narażona na zniesławienie, a w konsekwencji zbeszczeszczenie rodu i śmierć z rąk krewnych. Stąd bez hidżabu pokazywały się zazwyczaj niewolnice.
Kobiety w niektórych społeczeństwach muzułmańskich, lub ich częściach, są zobowiązane do noszenia burki na skutek konserwatywnego sposobu odczytywania idei hidżabu z Koranu. Burka jest to rodzaj nieprześwitującego nakrycia głowy, noszona dodatkowo oprócz chusty przez muzułmanki. Zasłania całą głowę oprócz małego obszaru wokół oczu. Tak zwana pełna burka lub burka afgańska to strój zakrywający całe ciało, w tym również oczy, które są zakryte siatką umożliwiającą widzenie. Częścią hidżabu jest nikab, czyli zasłona na twarz. Istnieją dwie formy nikabu: nikab połowiczny - chusta owijana dookoła głowy, pozostawiając odkryte czoło i oczy oraz nikab całkowity - zasłona całkowicie zakrywająca twarz z otworkami na oczy.

Muzułmanki nie powinny się malować chyba, ze zezwalają na to okoliczności, na przykład by sprawić mężowi przyjemność, lub gdy jest w towarzystwie kobiet lub mężczyzn, za których nie może wyjść za mąż. Lakier do paznokci nie jest zakazany, jednakże gdy kobieta ma go na paznokciach podczas ceremonii przygotowującej do modlitwy i nie pozwala by woda dotarła do paznokci, wtedy jest zabroniony. Również gdy zwraca uwagę obcych mężczyzn na kobietę jest uważany za coś złego i niestosownego.

Mężczyźni w krajach muzułmańskich są przekonani, że ich obowiązkiem jest narzucanie kobietom dyscypliny przez stosowanie kar cielesnych. Kobiety są często bite z powodu drobiazgów, jak na przykład spóźnionego prania, czy niezbyt smacznego posiłku.
Jest haram ( zakazane) by kobieta przebywała sam na sam z mężczyzną, z którym nie jest spokrewniona, ponieważ mogłoby to spowodować skandal i obrazę jej moralności, w takim spotkaniu musi brać udział trzecia osoba. Jeżeli kobieta pokazuje się w miejscu publicznym z mężczyzną to zakłada się, że jest on jej krewnym, lub zaczyna się podejrzewać, że kobieta z kimś romansuje, a tym samym przynosi ujmę na honorze swojej rodziny.



poniedziałek, 26 stycznia 2009

Kobieta i mężczyzna w Islamie

Według Koranu, kobieta powinna znajdować się pod opieką mężczyzny. Święta Księga uznaje ją za istotę, która potrzebuje wsparcia, ponieważ jest słaba, dlatego powinna zawsze mieć przy obie opiekuna – racjonalnego, mądrego, silnego, opanowanego oraz stanowczego mężczyznę.

Obowiązkiem ojca, brata a następnie męża jest zapewnienie kobiecie opieki, bezpieczeństwa materialnego i czuwania nad jej postępowaniem. Kobiety muzułmańskie czują się bezpiecznie pod opieką mężczyzn choć dzieje się to kosztem ich wolności osobistej.


Zgodnie z tym co mówi Koran, mężczyzna, który odczuwa pociąg seksualny do kobiet powinien założyć rodzinę. Może on posiadać tyle żon, ile jest w stanie utrzymać. Pozamałżeńskie stosunki seksualne są w islamie potępiane i kategoryczne zakazane.


Mężczyzna jako głowa rodziny chodzi do pracy, podejmuje najważniejsze decyzje związane z rodziną i zarządza domowym budżetem. Musi on też stać na straży kryształowego prowadzenia się kobiety, gdyż od tego zależy jego honor. Dlatego też mężczyźni ograniczają swoim kobietom możliwość samotnego poruszania się do minimum. Jeśli kobieta chce wyjść z domu, zawsze musi towarzyszyć jej mężczyzna. Kobieta nie ma obowiązku utrzymywać się sama czy też pomagać mężowi w utrzymaniu rodziny. Mąż powinien zapewnić żonie porównywalny status materialny jaki był w jej domu rodzinnym. Mężczyzna nie może zakazać kobiecie pracować. Jeśli będzie chciała pracować może to robić, ale pieniądze są jej własnością i nie musi ich oddawać mężowi, czy też dokładać ich do wspólnego budżetu. Kobieta w islamie ma prawo do swojego majątku, chyba, że umowa małżeńska stanowi inaczej.

Do obowiązków kobiety należy opieka nad domem i rodziną. Ma ona dobrze wychować dzieci i dbać o męża. Mąż w miarę możliwości powinien pomagać żonie. Zgodnie z hadisami – relacjami o czynach, decyzjach, wypowiedziach i wydarzeniach z życia Mahometa, Prorok sam zakładał sobie buty, sprzątał i naprawiał ubrania. Każdy przykładny muzułmanin powinien brać z niego przykład. Do obowiązków małżonki należy też zaspokajanie potrzeb seksualnych męża i by z tego związku narodziły się dzieci. Dla muzułmanina bardzo ważne jest by, jego żona darzyła go szacunkiem, by był dla niej autorytetem w wielu sprawach.

Pobożność jest dla muzułmanów bardzo ważna i otwiera dostęp do raju. Muzułmanie wierzą w osobny raj dla mężczyzn i kobiet. Szeroko jest rozpowszechniona teoria, że według islamu kobieta nie ma duszy. Jest to oczywiście jeden z wielu negatywnych i krzywdzących stereotypów dotyczących tej religii. Islam, w przeciwieństwie do chrześcijaństwa, nie obwinia kobiety o wygnanie pierwszych ludzi z raju. W doktrynie muzułmańskiej Adam i Ewa popełnili grzech odejścia od Boga razem.

Muzułmanki, które są rozproszone po całym świecie, mają różne sytuacje życiowe. Łączy je wyznawana religia, a różni język, narodowość, kultura, pochodzenie społeczne, wykształcenie i rola społeczna. Nie da się porównać na przykład sytuacji mieszkanki Arabii Saudyjskiej, muzułmanki z Jordanii oraz Turczynki mieszkającej w Stambule. Jest to spowodowane tym, że niektóre szkoły prawa w islamie dopuszczają elementy prawa zwyczajowego, które obowiązywało na tych terenach jeszcze przed nadejściem islamu. W Nigerii muzułmańska kobieta jest skazywana za cudzołóstwo na karę śmierci, a w Koranie kara jest przewidziana zarówno dla mężczyzny i kobiety: sura 24:2 ( An - Nur) „ Cudzołożnicy i cudzołożnikowi wymierzcie po sto batów, każdemu z nich obojga! W imię religii Boga, jeśli wierzycie w Boga i w Dzień Ostatni, niech nie powstrzyma was żadna względem nich pobłażliwość. I niech pewna grupa wiernych będzie obecna przy ich karze”. Święta Księga nie wspomina też o karaniu tego występku śmiercią przez ukamienowanie.

Często zarzuca się podłe traktowanie kobiet społeczeństwom, które cierpią biedę, są bardzo słabo rozwinięte i w których edukacja jest na bardzo marnym poziomie. Dla porównania w Europie przyznano kobietom prawa wyborcze dopiero w XX wieku, a Szwajcaria – kraj bardzo bogaty i rozwinięty, przyznała je dopiero w latach osiemdziesiątych tego wieku. Kobiety w Wielkiej Brytanii mogły glosować w 1928 roku a kobiety w Turcji w 1930 roku, różnica na tym polu między obydwoma państwami jest niewielka.1 Arabia Saudyjska jest krajem, w którym kobiety nie mają praw wyborczych, w Libanie kobiety mają je ograniczone.


Sytuacji kobiet muzułmańskich nie da się ocenić jednoznacznie czy jest dobra czy też zła. W jednych krajach jest ona lepsza w innych gorsza. Kobiety te są często uciskane i nie mają prawa decydowania o swoim życiu, co często jest tłumaczone wymogami religijnymi. Islam jest bardzo często wykorzystywany do sankcjonowania patriarchalnych obyczajów, ponieważ jest religią, którą daje się łatwo nadużywać, gdyż nie ma jednej, nadrzędnej instancji orzekającej, która z interpretacji Koranu jest prawdziwa. Kobietom każe się nosić hidżaby, albo zasłaniać całe ciało od stóp do głów i uzasadnia się to tekstem Koranu. Teologowie muzułmańscy sami nie są zgodni co do tego, ile ta zasłona miała by zakrywać i czy mają ją nosić wszystkie kobiety czy też nie.
Kobiety, które nie wychodzą z domów są uznawane według naszych europejskich standardów za podporządkowane, ograniczone, wręcz więzione oraz zniewolone, a tak naprawdę mają bardzo dużo do powiedzenia w wielu sprawach. Często decydują na co ma być wydana wypłata męża czy też o wyborze małżonka dla dzieci. Często dzieje się tak, że w domostwie syna rządzi jego matka, której słucha się on w wielu sprawach nie wykluczając zawodowych.



Template by:
Free Blog Templates