poniedziałek, 22 marca 2010
Za młode panny młode
poniedziałek, 14 września 2009
Nujood Ali - dziesięcioletnia rozwódka.

"Kiedy wyszłam za mąż, bałam się. Nie chciałam wyjść z domu. Chciałam zostać z moimi braćmi i moimi siostrami, moją mamą i tatą – wyznała Nujood telewizji CNN. - Nie chciałam z nim spać, ale on mnie zmuszał. Bił mnie i obrażał. Torturował". Dziewczynka opowiedziała o tym, jak jej mąż ją bił, gwałcił i poniżał. Gdy zwróciła się o pomoc do swoich rodziców usłyszała, że nie mogą oni nic zrobić, ponieważ jej los leży w rękach jej męża. Matka powiedziała reporterom CNN, ze gdy usłyszała o tym co przeżywa jej córka krwawiło jej serce, ale była bezsilna. Ojciec Nujood nazwał męża córki kryminalistą i kłamcą, ponieważ obiecał nie spać z dziewczynką, do czasu osiągnięcia przez nią pełnoletności.
Pełna odwagi i determinacji Nujood uciekła od męża. Pojechała do sądu, gdzie udało się jej porozmawiać z sędzią. Uzyskała też rozwód. Obecnie mieszka z rodzicami i kontynuuje edukację. Pragnie zostać prawnikiem. Nie chce już nigdy wyjść za mąż.
poniedziałek, 26 stycznia 2009
Turecka panna młoda z importu
Gelin ( panna młoda) – takim mianem określa się w Niemczech kobietę, która wchodzi poprzez małżeństwo do rodziny męża. Import-Gelin ( panna młoda z importu) – tak nazywa się kobiety, które w celach matrymonialnych są sprowadzane z Turcji do Niemiec.
W społeczności tureckiej śluby nie są zawierane z miłości. To przyszła teściowa wybiera sobie synową. Dla europejczyków ten proceder brzmi absurdalnie niczym współczesna odmiana handlu niewolnikami, która ma miejsce w Niemczech, jednym z najbardziej rozwiniętych krajów Unii Europejskiej. Kobiety, które są sprowadzane z Turcji traktowane są jak „ towary importowe” z tego kraju.
Typowa panna młoda z importu ma osiemnaście lat ( by małżeństwo było legalne w Krajach Unii Europejskiej, normalnie w Turcji za mąż wydaje się młodsze dziewczyny) i pochodzi z małej miejscowości. Przeważnie nie umie ona czytać, pisać ani mówić w języku niemieckim. Najczęściej jest w jakiś sposób spokrewniona z rodziną przyszłego męża i od najmłodszych lat jest przygotowywana przez swoich rodziców, że zostanie w przyszłości wydana za mąż za całkowicie obcego mężczyznę tureckiego pochodzenia, który mieszka w Niemczech. Po weselu, które odbywa się w miejscowości, z której pochodzi panna młoda, udaje się ona tak naprawdę nie do niemieckiego miasta, ale do tureckiej rodziny, która w nim mieszka. Będzie ona odtąd żyła w tej rodzinie i nie miała kontaktu z ludźmi spoza tureckiej społeczności. Nie będzie znała swojego nowego miasta, kraju, języka tubylców oraz prawa. Nie będzie miała pojęcia o istnieniu instytucji, do których mogłaby się zwrócić by dochodzić swoich praw.
W pierwszych miesiącach swojego pobytu w Niemczech będzie całkowicie zależna od swojej nowej rodziny, która nie da jej żadnych wolności, które my, europejczycy, nazwalibyśmy wolnościami osobistymi. Będzie zmuszona robić to co nakażą jej mąż i teściowa. Jeśli nie będzie im posłuszna, wtedy jej mąż będzie miał prawo ją odesłać z powrotem do Turcji – co oznaczałoby jej śmierć, w przenośnym jak i dosłownym znaczeniu.
Szybko po ślubie zostanie ona matką, co przywiąże ją skutecznie na kilka dobrych lat do domu. Wychowa swoje dzieci tak, jak by to zrobiła w Turcji. Będzie do nich mówiła po turecku i przekaże im wartości islamu. Jej córki dostaną do zabawy islamską wersję popularnej lalki Barbie, która nazywa się Fulla ( w opcji „ muzułmańskiej” Fulli nie towarzyszy Ken). Lalka odziana jest w tradycyjne muzułmańskie stroje dla kobiet ( można ją kupić w różnych wersjach)1. Możliwe, że dziewczynki będą się też bawić irańskimi lalkami – odpowiedzią Irańczyków na „ muzułmańską” wersję Barbie – Darą i Sarą, które wyposażone są w zestaw chust, które można im przebierać.
