środa, 12 sierpnia 2009

Hatun und Can e.V.


Hatun und Can e.V. jest organizacją charytatywną, która pomaga kobietom z różnych kultur, które są w niebezpieczeństwie by stać się ofiarami aktów przemocy ( lub też są ofiarami takich działań).


Hatun und Can e.V. została założona dwa lata po " honorowym zabójstwie" 23-letniej Hatun Sürücü, mieszkającej w Berlinie. ( o tym zabójstwie pisałam w poście dotyczącym zbrodni w obronie honoru w Niemczech). Stąd nazwa organizacji - Can - to imię syna Hatun.


Organizacja znajduje się w Niemczech. Gdzie przebywają pokrzywdzone kobiety wiedzą tylko one oraz pracownicy Hatum und Can e.V. Taka dyskrecja jest spowodowana tym, że kobiety te są intensywnie poszukiwane przez członków swoich rodzin lub też płatnych morderców. Często są ścigane. Więc taka polityka bezpieczeństwa jest jak najbardziej wskazana.


Kontakt z organizacją możliwy jest jedynie przez maila : hatunundcan-ev@hotmail.de , przez Hotmail-MSN: info@hatunundcan-ev.com lub formularz na stronie.


Organizację można także wesprzeć finansowo - odnośnik do płatności w systemie PayPal jak i numer konta bankowego znajdują się na ich stronie internetowej.


http://www.hatunundcan-ev.com/ - oto link do strony organizacji. Jest ona dostępna w języku niemieckim i angielskim.


wtorek, 11 sierpnia 2009

Pozorna wolność irackich kobiet.


Dyktator Saddam Husajn nie należał do obrońców wolności kobiet, jednakże od czasu kiedy został obalony, muszą one stawić czoło eskalacji przemocy i przeogromnej nędzy.


Irackie kobiety jakoś zniosły trudy trzech ostatnich dekad reżimu partii Bass, mimo że większość praw podstawowych, które były przyznawane kobietom przez odpowiednie kodeksy była łamana. Mam tu na myśli prawo do edukacji, rozwodu przed sądem cywilnym, czy też opieki nad dziećmi.


Jednakże, od początku wojny, która miała przynieść Irakijczykom wolność i wyzwolenie, nastąpił wzrost przemocy wobec kobiet i pogwałcenia ich praw. Organizacja Wolności Kobiet w Iraku nieoficjalnie zbadała sytuację w Bagdadzie - ponad 400 kobiet zostało zgwałconych między kwietniem a sierpniem 2003 roku. ( do tej pory liczba takich przestępstw diametralnie wzrosła, jednakże nikt nie zna dokładnych danych).


Od początku okupacji dziewczęta i kobiety stały się tanim " towarem wymiennym". Organizacja Kobiet w Iraku odnotowała przypadki sprzedaży do krajów sąsiadujacych z Irakiem dziewcząt-dziewic za 200 dolarów, nie dziewic za 100 dolarów.


Popularne stały się również tak zwane małżeństwa rozrywkowe. Bogaci mężczyźni czasowo poślubiają kobiety ( często na kilka godzin). W zamian za pieniądze mogą z nimi uprawiać seks. Stało się tak ze względu na islamskie podejście do prostytucji ( w Iraku publikowane są nawet klątwy przeciw prostytutkom).


Iracka rada rządząca nie daje najmniejszej nadziei irackim kobietom, gdyż w jej skład wchodzą niektórzy przywódcy plemienni i religijni, którzy są znani z powszechnego łamania praw kobiet. Na przykład nacjonalistyczne partie kurdyjskie, które od 13 lat rządzą w północnym Iraku próbowały zlikwodować postępowe organizacje kobiece, zaatakowały azyl dla kobiet i biuro niezależnej organizacji kobiecej, dlatego że ratowano tam życie Kurdyjek, które próbowały schronić się tam przed morderstwami w obronie honoru i innymi przejawami przemocy rodzinnej.


Brak przestrzegania podstawowych praw kobiet w Iraku i wzrost potęgi islamu politycznego to rezultat 3 wojen i ciągłej okupacji. Jedynym sposobem na wyjście z chaosu to oddanie władzy świeckiemu narodowi Irackiemu. ( Jedynie zastanawiam się, czy w ogóle istnieje świecki naród Iraku).


Tekst na podstawie artykułu autorstwa Houzan Mahmoud, z 10 marca 2004 roku. www.guardian.co.uk

poniedziałek, 10 sierpnia 2009

Morderstwa w obronie honoru w Wielkiej Brytanii


W Wielkiej Brytanii tak zwane morderstwa w obronie honoru mają miejsce zazwyczaj, gdy rodzina uzna, że ich syn ( rzadziej) lub córka są za bardzo zafascynowani i przesiąknięci kulturą Zachodu. Morderstwa są pozorowane na samobójstwa, nagłe wyjazdy, pożary lub też wypadki samochodowe.


Policja szacuje, że co roku w UK jest dokonywanych co najmniej 12 morderstw w obronie honoru. Proceder występuje najczęściej w rodzinach pochodzących z Azji i Środkowego Wschodu. Policjanci dostali polecenie zbadania ponad 100 akt morderstw, które popełniono w ubiegłej dekadzie, by odnaleźli w nich jakieś wspólne motywy.

Wielkim szokiem okazała się zbrodnia dokonana na szesnastoletniej Heshu Yones przez jej ojca w 2002 roku. Motywem zabójstwa córki, był brak akceptacji jej chłopaka przez ojca. O tym morderstwie pisałam szerzej w poście : „ Morderstwa w obronie honoru w Europie”.


Kolejnym głośnym przypadkiem było zamordowanie 22-letniego Albańczyka – Rexhapa Hasaniego przez 40 – letniego biznesmena. Mustaq Ahmed zabił chłopaka swej córki, ponieważ nie pochwalał ich związku. Został za ten czyn skazany na dożywocie w 2003 roku.


19- letnia Rukhsana Naz chciała rozwieść się z mężem, by poślubić swojego chłopaka, z którym była w ciąży. Odmówiła poddania się aborcji. Została uduszona przez swoją matkę oraz brata przewodem elektrycznym. Rodzina umieściła ciało dziewczyny w samochodzie, który został przez nich porzucony wiele kilometrów od ich miejscowości. Shakeela Naz i jej syn Shazad Ali zostali skazani za tę zbrodnię na karę dożywocia w 1999 roku.


Nuziat Khan, matka trojga dzieci, pragnęła uzyskać rozwód. Gdy ten się o tym dowiedział udusił ją na oczach ich 3-letniej córeczki w 2001 roku. Jest ścigane listem gończym przez Scotland Yard. Najprawdopodobniej uciekł do Pakistanu.



czwartek, 6 sierpnia 2009

Nie chciała milczeć - takie kobiety pomagają zmieniać rzeczywistość


26 lipca w The New York Times pojawił się wstrząsający artykuł o Assiyi Rafiq. Gdy dziewczyna miała 16 lat, została sprzedana przez " przyjaciółkę rodziny" dwóm przestępcom, którzy mieli koneksje rodzinne wśród prominentów z Pakistanu. Była przez nich przez ponad rok bita i gwałcona. Gdy trafiła w ręce policji, myślała, że jej dramat się wreszcie skończy. Jednakże się myliła. Czterech policjantów zaczęło ją na zmianę gwałcić - tak zeznała dziewczyna. Według panujących zasad, powinna była popełnić samobójstwo, by zmyć hańbę z siebie i swojej rodziny. Postąpiła inaczej - postanowiła walczyć o swą godność, ponieważ to ona była ofiarą.


Zgodnie z panującym na wiejskich obszarach Pakistanu obyczajem, zgwałcona kobieta powinna popełnić samobójstwo, by zmyć hańbę z siebie i honoru swojej rodziny. Jednakże Assiya zdobyła się na odwagę, by walczyć ze swoimi prześladowcami i co najważniejsze, by ujawnić co się tak naprawdę stało. Dziewczyna stara się wnieść oskarżenie przeciw porywaczom jak i policjantom, którzy wyrządzili jej ogromną krzywdę. "Zdecydowałam się wnieść sprawę, bo nie chcę, żeby to samo przydarzyło się komukolwiek innemu" – mówi stanowczo Assiya.


Bandyci, którym została sprzedana, byli zamieszani w rabunek złota. Wynegocjowali ugodę z policją. Wręczyli łapówkę i dziewczynę. Policja obarczyła Assaiyę winą za kradzierz złota. Jak wynika z opowieści Assiyi, czterech policjantów - w tym komendant przez następne dwa tygodnie biło ją i gwałciło.


Dziewczyna jest cały czas zastraszana przez policję. Jej cała rodzina musi się ukrywać. Dwie siostry i trzech braci Assiyi musiało zrezygnować z nauki w szkole i trudniej będzie im znaleźć mężów i żony, ponieważ Assiya uznawana jest za "pohańbioną". Większość krewnych mówi jej, że powinna się poddać. Jednak dziewczyna chce walczyć dalej. Nie tylko dla siebie - przede wszystkim dla innych kobiet.




niedziela, 2 sierpnia 2009

Zamieszania wokół burki we Francji ciąg dalszy


Według raportów opublikowanych we francuskim dzienniku " Le Monde" na 5 milionów francuskich muzułmanów tylko 367 kobiet ( z czego jedną czwartą stanowią Francuski nawrócone na islam) nosi zakrywającą całe ciało burkę.


Raporty ukazują, że kobiety, które szczelnie zakrywają swoje ciała są inne od obrazu jaki wykreowały francuskie media i władze. Są to przeważnie kobiety poniżej 30 roku życia, które zdecydowały się na noszenie burki jak najbardziej świadomie - na przykład w celu manifestacji swoich poglądów politycznych, czy też w obronie wolności wyboru religii.


Według " Le Monde" raporty zostały przekazane rządowi francuskiemu i mają pomóc w pracach powołanej już jakiś czas temu specjalnej komisji parlamentarnej, która ma zbadać czy liczba kobiet zasłaniających całe ciała we Francji maleje, czy też rośnie i czy zakaz noszenia burek oraz nikabów powinien zostać wprowadzony.


Przeciwnicy burek i nikabów uważają, iż godzą one w laickość państwa i dlatego powinny być zakazane. Są oni również zdania, że jeśli muzułmańscy emigranci nie chcą szanować prawa, które obowiązują we Francji, to mogą wracać do kraju, z którego przyjechali - tam będą mogli obnosić się ze swoimi "atrybutami" religijnymi do woli.


Najnowsze statystyki pokazują jednak, że obawa przed burką jest zbyt mocno przesadzona. Warto zastanowić się też, czy warto ustanawiać prawo dla niespełna 400 osób. Jednakże te osoby będą musiały dostosować się do zarządzeń, nad którymi póki co pracuje francuski rząd.

sobota, 1 sierpnia 2009

" Narzeczone Allacha - samobójczynie - terrorystki z Czeczenii"


„ W Czeczenii samobójstwo jest hańbą. Mężczyźni nie wysadzają się w powietrze. Dlaczego więc giną w ten sposób kobiety?”



Książka autorstwa Julii Jusik traktuje o kobietach – terrorystkach z Czeczenii. Autorka przedstawia historie i profile kobiet, które brały udział między innymi w zamachach na Teatr na Dubrowce, na szkołę w Biesłanie czy też podczas festiwalu rockowego w Tuszynie ( 2003) . Autorka materiały do książki zbierała podczas rozmów z terrorystkami, które ocalały, oraz z najbliższymi osobami tych, które zginęły.


Podczas lektury tej książki szokujące jest to, że żadna z opisanych kobiet nie została terrorystką - samobójczynią dla idei, dla sprawy. Głównymi powodami ich decyzji były osobiste tragedie i dramaty oraz nieszczęśliwe życie. Często były też nakłaniane do tego przez mężczyzn, którzy potem nagrywali zamachy na kamerę video. Wiele z tych kobiet nie chciało umierać, lecz nie widziało dla siebie innego wyjścia.


Moim zdaniem, żadna z opisanych kobiet nie była zaślepioną fanatyczką. W Rosji czeczeńskie terrorystki – samobójczynie zazwyczaj nie giną z własnej ręki. Są one wysadzane w powietrze z bezpiecznej odległości. Można by powiedzieć, iż są one mordowane.
W innych krajach terrorystki – samobójczynie były obecne nawet wcześniej niż w Czeczenii.



Tamilskie Tygrysy na Sri Lance
marksistowska Partia Pracujących Kurdystanu w Turcji



To właśnie kobieta zamachowiec – samobójca zmordowała w 1991 roku premiera Indii Rajiva Gandhiego. Zamachu na panią prezydent Sri Lanki, Chandanaraike Kumaratunga, w 1996 roku, także ( o ironio) dokonała kobieta. W 2002 roku w Pakistanie w siedzibie jednej z redakcji wysadziła się w powietrze kobieta, mordując prócz siebie jeszcze dwóch ludzi.

ZOYA'S STORY. AN AFGANISTAN WOMAN'S STRUGGLE FOR FREEDOM.


" Burka ciążyła mi jak całun. Pociłam się w gorących promieniach czerwcowego słońca, a kropelki potu na moim czole kleiły się do materiału.(...) Miałyśmy tylko jedną butelkę wody. Gdy tylko próbowałam unieść burkę i pociągnąć choćby jeden łyk, płyn ściekał mi po brodzie i moczył ubranie.(...) Dopiero w czasie tej podróży zrozumiałam naprawdę, czym jest burka. Zerkając na siedzące wokół kobiety, uświadomiłam sobie, że nie wydają mi się już zacofane i głupie, jak w dzieciństwie. Musiały nosić burki, w przeciwnym razie groziła im chłosta batem lub łańcuchami. Talibowie chcieli za wszelką cenę, by ukrywały swą kobiecość, by wstydziły się swojej płci, lękały pokazać choć skrawek ciała. Nie pojmowali znaczenia miłości - kobiety stanowiły dla nich jedynie narzędzie seksu".


W Polsce książka autorstwa Zoi, Johna Follaina i Rity Cristofari ukazała się pod tytułem:" Wszystkie jesteście niewierne". Jest to opowieść o dziewczynie - Zoi, której dzieciństwo przypadło na okres rosyjskiej okupacji Afganistanu. Gdy dorosła, poszła w ślady swej matki i wstąpiła do Rewolucyjnego Stowarzyszenia Kobiet Afgańskich ( RAWA). Jest to opowieść o kobiecie, która pragnęła by jej rodaczki uczyły się czytania i pisania ( większość z nich to analfabetki), by leczono chore kobiety ( władze ogłosiły, że chore kobiety powinny raczej umrzeć niż udać się po pomoc do lekarza mężczyzny), by zapanowała sprawiedliwość i demokracja.

sobota, 18 lipca 2009

Żony i nałożnice Proroka według czasu pojawienia się w Haremie


Chadidża

Sauda

Aisza

Hafsa

Zajnab bint Chuzajna ( Umm Al-Masakin)

Umm Salama

Zajnab bint Dżahsz

Dżuajrija

Raihana

Saffija

Ramla ( Umm Habiba)

Mariam

Majmuna

Klejnot Medyny


Klejnot Medyny autorstwa Sherry Jones jest, moim zdaniem, przepiękną opowieścią o Aiszy oraz trudnych początkach Islamu.


Aisza została zaręczona, gdy miała sześć lat, poślubiła Proroka Muhammada, gdy miała ich dziewięć. Małżeństwo zostało skonsumowane później - gdy rozpoczęły się jej cykle menstruacyjne. Współczesnych szokuje jej młody wiek w chwili ślubu, jednakże za tym wszystkim stały powody czysto polityczne - ojciec Aiszy pragnął w ten sposób ugruntować swoją pozycję, jako najważniejszego towarzysza Proroka.

Książka opowiada o trudach dorastania Aiszy, o jej ciągłej walce o bycie sobą. Jest to historia o jej dorastaniu, o stawaniu się kobietą, żoną, przyjaciółką, doradczynią, wojowniczką, o kształtowaniu charakteru, o walce z zazdrością....

Pięknie została również moim zdaniem opisana miłość Aiszy i Muhammada, która nie była łatwa i pozbawiona wzlotów i upadków.

Moim zdaniem, jest to książka, która warta jest przeczytania, nie tylko ze względu, że traktuje o wyjątkowej kobiecie( także o innych bardzo barwnych kobietach - pozostałych żonach Proroka), ale również o początkach Islamu.

środa, 15 lipca 2009

"Niewidzialne kobiety"


" Jesteśmy niewidzialne, tylko dopóki nikt nas nie dostrzega. Ale to nie znaczy, że nas nie ma. Czasem stoimy wprost przed Tobą. Cierpimy. Krwawimy w środku i na zewnątrz.(...) Otwórz tylko oczy".


Książka autorstwa Jaccky Trevane opowiada o kobietach, których życie było, lub stało się piekłem. Wiele z nich doświadczyło maltretowania już w dzieciństwie. Ciągle upokarzane - nawet przez bliskich, zmuszane do małżeństw wbrew ich woli, pragną odnaleźć spokój, chcą stać się niewidzialne...


Sama autorka doświadczyła w swoim życiu wiele bólu. Urodziła się w Wielkiej Brytanii. Podczas pobytu w Kairze zdecydowała się na poślubienie Egipcjanina. Po kilku latach brutalnego traktowania przez męża postanowiła od niego uciec ( na tą decyzję zdobyła się w chwili, gdy jego przemoc zaczęła przelewać się też na ich córkę). Udało się jej uciec do rodzinnej Anglii, jednakże okupiła to fatwą - wyrokiem śmierci, który do tej pory na niej ciąży. Jednak tylko dzięki takiej decyzji zarówno ona, jak i jej dzieci mogą żyć w wolnym społeczeństwie.


Książka jest również swoistą przestrogą oraz zwraca uwagę na różnice kulturowe jak i religijne, z których często zakochane kobiety nie zdają sobie sprawy.

Wszystkich zainteresowanych zachęcam do lektury tej książki.

Template by:
Free Blog Templates