czwartek, 14 stycznia 2010

Mity na temat hidżabu.

Zapraszam do obejrzenia zabawnego filmu, który w ciekawy sposób pokazuje jakie mity narosły wokół kobiet noszących hidżab. Film jest w języku angielskim. 

wtorek, 12 stycznia 2010

Konkurs

Drodzy Czytelnicy!!


Mój blog bierze udział w konkursie: Blog Roku. Jeśli, właśnie na niego chcielibyście oddać swój głos, to możecie wysłać SMS pod numer 7144 (1,22 zł brutto) o treści: H00301. Dochód z wysłanych SMSów zostanie przekazany na turnusy rehabilitacyjne dla osób niepełnosprawnych.

Okulary, które czynią cuda


Znalezione na  noburqua.blogspot.com

Burka i nikab wracają na uczelnie w USA.

Uczelnia wyższa w stanie Massachusets, która zakazała noszenia studentom zasłon na twarzach, wycofała się, po licznych protestach organizacji muzułmańskich, ze swoich wcześniejszych decyzji.

The Massachusetts College of Pharmacy and Health Science, bo o tej uczelni mowa, zignorowała normy bezpieczeństwa za sprawą protestów studentów, którzy stwierdzili, iż ich wolność religijna jest pogwałcana takimi zakazami. Wcześniej, ze względu na bezpieczeństwo, wszelkie chusty zakrywające twarz były surowo zakazane. 

Nietrudno domyślić się, jaką grupę studentów oburzył zakaz zasłaniania twarzy. Aisha Bajwa - przewodnicząca Studenckiego Związku Muzułmanów nazwała zakaz nieuzasadnionym oraz sprzecznym z konstytucją. Sama nie nosi nikabu, jednakże uważa, że dla zapewnienia bezpieczeństwa oraz identyfikacji wystarczy, by każdy, nawet zamaskowany student, miał przy sobie legitymację. Tylko jak zweryfikować to, czy ta zasłonięta postać rzeczywiście jest tą osobą, która widnieje na legitymacji? 

Ibrahim Hooper - dyrektor do spraw komunikacji w Radzie Stosunków Amerykańsko - Islamskich uznał, że zakaz noszenia zasłon uderza w muzułmanów i ich dyskryminuje. Złożył zażalenie do Komisji Równych Szans na Rynku Pracy. Powołał się na siódmą część Karty Praw Obywatelskich z 1964 roku, która zabrania pracodawcom dyskryminacji opartej na religii.

Po akcji Pana Hooper'a zmieniono zasady. Dopuszczono zasłanianie twarzy z powodów religijnych. 

Źródło:
http://www.cnn.com/2010/US/01/08/massachusetts.security.policy/index.html?iref=allsearch

poniedziałek, 11 stycznia 2010

Soraya Esfandiary Bachtiari - żona ostatniego szacha Iranu.

Ostatni szachinszach Iranu 30-letni Mohammad Reza Pahlawi, rozwiedziony bywalec salonów Europy, czas spędzał na zabawie i szukaniu nowej żony. Pewnego dnia swatka wysłana do Europy pisze w liście do matki szacha: 'Ta kobieta jest stworzona, by zostać królową. Piękna, wykształcona, mówi kilkoma językami, ma wspaniałe maniery'. 
 
18-letnia Soraya Esfandiary Bachtiari, córka irańskiego arystokraty i Niemki, ląduje wkrótce w Teheranie. Podczas uroczystej kolacji szach się zakochuje. Co to był za ślub! 1600 gości, suknia od Diora z 34 metrów srebrzystobiałej lamy, 20 tys. piór i 6 tys. brylantów. Tren skrócono, bo panna młoda osłabiona niedawnym tyfusem nie miała siły go dźwigać. 12 lutego 1951 roku w Teheranie Soraya zostaje żoną ostatniego władcy Iranu. 
 
Żyli w burzliwych czasach. Już dwa lata przed ślubem nielubianemu przez rodaków szachowi cudem udaje się uniknąć śmierci z rąk zamachowca podczas uroczystości na Uniwersytecie Teherańskim. Pistolet, z którego miał zostać zabity, zacina się; szach uznaje to ocalenie za cud. Od tej pory bardziej dba o losy rodaków. Chce im dać następcę. Sprawy się komplikują, gdy okazuje się, że nie mogą mieć dzieci. Soraya szuka pomocy u specjalistów od niepłodności. Bez skutku. Nie zgadza się na kolejną żonę. W 1958 roku para królewska się rozwodzi. 
 
Soraya wyjeżdża do Europy. W Rzymie poznaje producenta, gra w jego filmie 'Trzy twarze kobiety'. Obraz jednak okazuje się niewypałem, a szach z zazdrości o ukochaną wykupuje wszystkie kopie filmu. Ostatni związek Sorai też nie był szczęśliwy. Franco Indovina, włoski reżyser, zostawia dla niej żonę i dzieci, a niedługo potem ginie w wypadku lotniczym. Resztę życia Soraya spędza samotnie. W 2001 roku umiera na wylew. Podobno będąc małą dziewczynką, na pytanie, kim zostanie w przyszłości, odpowiadała: księżniczką albo aktorką. Oba marzenia się spełniły, ale żadne nie przyniosło jej szczęścia

Soraya została pochowana na cmentarzu w Monachium.  W 2003 roku Lodovico Gasparini nakręcił  film pod tytułem: "Soraya" oparty na jej biografii.

piątek, 8 stycznia 2010

Kopenhaska syrenka też nosiła burkę...


Pozostając w tematyce burek, to nawet kopenhaska syrenka została nią zakryta. W 2004 roku grupa turystów z Japonii ujrzała posąg syrenki szczelnie zakryty burką i opasany szarfą z napisem: " Turcja w UE?".Był to protest przeciw podjętej w Parlamencie Europejskim decyzji o rozpoczęciu negocjacji z Turcją w sprawie przyjęcia tego kraju do Unii Europejskiej.

750 euro kary za noszenie burki i zasłanianie twarzy w miejscach publicznych.

Jean-François Copé przywódca frakcji parlamentarnej rządzącej we Francji partii UMP ogłosił w "Le Figaro" iż jego partia zamierza w ciągu dwóch tygodni złożyć projekt ustawy, która zakaże zakrywania twarzy w miejscach publicznych, czyli w urzędach, szkołach, kawiarniach oraz na ulicach.

Zakaz dotyczyć będzie muzułmanek noszących nikaby oraz burki, których we Francji jest bardzo mało - dane mówią, że około dwa tysiące kobiet we Francji zasłania twarz oraz na przykład kibiców piłkarskich. Kary mają też grozić ludziom, którzy zmuszają na przykład kobiety do zakrywania twarzy. 
 
Copé twierdzi, iż tworząc projekt brał pod uwagę, przede wszystkim kwestie bezpieczeństwa. Nie wyobraża on sobie jak nauczyciel miałby wydać dziecko osobie, której twarzy nie widzi. Pojawienie się zasłoniętych kobiet na lotniskach to też problem.

Politycy we Francji dyskutują już od dłuższego czasu na temat burek oraz zasłaniania twarzy. Teraz poczynione zostały zdecydowane kroki - prace nad ustawą zakazującą tego typu praktyk. Projekt ustawy ma  być poddany dyskusji we francuskim parlamencie już w marcu lub kwietniu. Jaka będzie decyzja chyba nietrudno przewidzieć. Prezydent Nicolas Sarkozy już od dawna jest przeciwnikiem burek.

wtorek, 5 stycznia 2010

Dlaczego noszę hidżab?


Odpowiedzi na to pytanie udzieliły same muzułmanki:

- Noszę hidżab, bo nie chcę być oceniana przez pryzmat tego, jak wyglądam. Chcę, by ludzie dostrzegli moją osobowość.

- Nosze hidżab, by podkreślić moją wiarę w Boga, który w Koranie, przekazał nam jak mamy się ubierać.

- Noszę hidżab, ponieważ ludzie mnie szanują - widzą we mnie osobę, nie kobietę.
- Hidżab to mój wybór, nikt nie zmuszał mnie bym go nosiła.

- Hidżab to oznaka mojej lojalności wobec religii i przekonań, nie muszę robić niczego, jeśli tego nie chcę. 

- Hidżab mnie w żaden sposób nie ogranicza.


- Nie rozpraszam mężczyzn, kiedy mam na sobie hidżab.


- Hidżab czyni mnie wyjątkową, jestem inna, wyróżniam się. Nie jest to złe.

- Hidżab pokazuje kim tak naprawdę jestem.

- Kobiety i mężczyźni zaczynają cie szanować, kiedy nosisz hidżab. 

- Hidżab chroni kobietę, tak jak pudełko chroni klejnot.

poniedziałek, 4 stycznia 2010

50 batów za spódnicę do kolan w Sudanie.

Silva Kaszif - szesnastoletnia mieszkanka Sudanu, została aresztowana podczas spaceru w stolicy tego Kraju - Chartumie. Dziewczyna miała na sobie spódnicę, która sięgała jej kolan. Zdaniem policjanta, taki strój jest bardzo "nieprzyzwoity".

Silva Kaszif została aresztowana i skazana przez sędziego na karę 50 batów. Kara ta była, według wymiaru sprawiedliwości, adekwatna do popełnionego "przestępstwa". Baty wymierzono dziewczynie od razu po ogłoszeniu wyroku. 

Kodeks karny, który obowiązuje w Sudanie pochodzi z 1991 roku. Widnieje w nim przepis, iż każdy kto popełnia czyn nieobyczajny, akt przeciwko moralności lub nosi nieprzyzwoite ubrania może liczyć na karę 40 batów. Co ciekawe, kodeks nie precyzuje tego, czym jest nieprzyzwoite odzienie.

niedziela, 3 stycznia 2010

Słownik islamu.

W 2008 roku ukazał się, nakładem wydawnictwa Penguin, słownik islamu autorstwa Azima Nanji.

Ostatnio nabyłam tę pozycję książkową, która jest bardzo ciekawa i moim zdaniem przejrzyście i zrozumiale napisana.

Słownik jest bogaty w hasła z zakresu historii islamu, kultury, sztuki, prawa islamskiego. Wyjaśnia znaczenie i genezę poszczególnych świąt muzułmańskich, przybliża najważniejsze postaci związane z tą religią. Zawiera ilustracje oraz mapy.

Uważam, że jest to przydatna książka, dla osób, które interesują się islamem i jego kulturą, ale wątpię w hasło reklamujące ten słownik: " Definicyjny przewodnik do zrozumienia muzułmańskiego świata". Moim zdaniem, ta książka może pomóc zrozumieć wiele pojęć związanych z islamem, ale po jej przeczytaniu nie można liczyć na zrozumienie świata muzułmańskiego. Do zrozumienia kultury potrzebne są częste podróże lub zamieszkanie w danym miejscu, a nie przeczytanie książki.

Jednakże, polecam tę lekturę. Niestety słownik nie został przetłumaczony na język polski - wydany jest po angielsku.

Template by:
Free Blog Templates