piątek, 27 lutego 2009

Morderstwa z honoru w społ. muzułmańskiej mieszkającej w UE cz. 3


Funkcjonariusze Europolu ( policji europejskiej) twierdzą, że w krajach Unii Europejskiej takie przestępstwa są coraz częściej popełniane. Wyznawcy islamu żyjący w tolerancyjnych społeczeństwach Zachodu usiłują przez przemoc i morderstwa kobiet wymusić na tych społeczeństwach respektowanie swoich bardzo archaicznych norm moralnych.
Jak już wspominałam wcześniej, ofiarami morderstw honorowych są kobiety, które zaszły w ciążę przed ślubem, nie zgodziły się na małżeństwo z kandydatem, którego wybrała rodzina lub związały się z nieodpowiednim mężczyzną. Czasami mordowane są nawet dziewczyny, które wbrew woli rodziny postanowiły iść na studia. Wyznaczeni przez rodzinę mężczyźni przywracają rodzinie utracony honor paląc żywcem zhańbione kobiety, lub przejeżdżają je autami pozorując wypadek. Ofiary bardzo często znikają bez śladu. Policja szybko kończy dochodzenie, albo go nie wszczyna, ponieważ wierzy zapewnieniom rodziny, że zaginiona wróciła w rodzinne strony – do Pakistanu czy też Bangladeszu.
Często egzekucji dokonuje na polecenie starszych nieletni członek rodziny, ponieważ w krajach Unii Europejskiej może liczyć na niższy wyrok. Niekiedy rodziny decydują się nawet na wynajęcie płatnych zabójców. W państwach muzułmańskich sędziowie traktują takich morderców bardzo pobłażliwie, uzasadniając łagodne wyroki tym, że działali w afekcie, lub, że zostali sprowokowani przez ofiarę. Jak informował dziennik „Jordanian Times”, Jordańczyk, który zabił swoją niezamężną siostrę, która była w ciąży, dostał wyrok czterech miesięcy aresztu.
Według ekspertów Organizacji Narodów Zjednoczonych w 2000 roku popełniono na całym świecie około 5.000 honorowych zabójstw. Działacze wielu organizacji broniących praw człowieka oraz liczne organizacje feministyczne uważają, że to jedynie wierzchołek góry lodowej. Tak na prawdę te zbrodnie stanowią globalny problem, który o roku pochłania tysiące ofiar. Tak jak już wcześniej wspomniałam, tylko niewielka część tych przestępstw jest zgłaszana organom ścigania.

środa, 25 lutego 2009

Rozwód

Talak – rozwód jest uważany przez Koran za najgorszą z dozwolonych rzeczy i pozwala na niego tylko w ostateczności, gdy małżonkowie nie mogą się ze sobą dogadać i z sobą żyć.

Z prawnego punktu widzenia jest on bardzo prosty – wystarczy by mężczyzna trzy razy wyraził takie życzenie. W przypadku kobiety sprawa ta nie jest już taka prosta.

Może się ona rozstać z mężem, jeśli ten nie dotrzymał warunków kontraktu ślubnego lub jeśli zaniechał utrzymywania jej i dzieci. Koran zaleca udzielenie kobiecie rozwodu, gdy nie chce on już dłużej żyć z mężem. Mąż nie powinien przymuszać jej siłą by z nim została. Jeśli mężczyzna chce rozwodu to musi wypłacić żonie całą kwotę pieniędzy, która składa się na mahr. Jeśli kobieta wyszła z inicjatywą rozwodu to musi ona cały mahr zostawić mężowi. Tą kwestię porusza sura 65 ( At-Talak) : „ Kiedy odprawiacie swoje żony, to odprawiajcie je w właściwym dla nich terminie (...) Nie wypędzajcie ich z domów i niech wcale nie wychodzą, chyba że dopuściły się jawnej bezecności (...) Nie wyrządzajcie im przykrości i nie stawiajcie ich w trudnej sytuacji! A jeśli są brzemienne, to łóżcie na ich utrzymanie, aż złożą swoje brzemię! A jeśli one karmią wasze dziecko, dawajcie im za to wynagrodzenie i porozumiewajcie się ze sobą godnie (...)”.
Również sura 23 ( Frakcje) porusza temat rozwodu: „ O wy, którzy bierzecie za żony kobiety wierzące, następnie rozwiedziecie się z nimi, zanim ich dotknęliście, to nie macie prawa wyznaczać im żadnego okresu oczekiwania. Dajcie im wyposażenie i odprawcie je w piękny sposób.”

poniedziałek, 23 lutego 2009

Małżeństwo


Małżeństwo jest uznawane za obowiązek każdego mężczyzny. Niektóre muzułmańskie szkoły uznają uchylanie się od niego za grzech. Małżeństwo nie jest wskazane, gdy mężczyzna żyje w wielkiej biedzie i nic nie wskazuje na to, że jego sytuacja materialna miałaby się w najbliższym czasie polepszyć na tyle, by mógł spokojnie utrzymać sporą rodzinę.
Tradycyjne małżeństwo jest aranżowane przez rodzinę. Pierwszą wizytę składa matka chłopca matce dziewczyny, by mogła ją przy okazji obejrzeć i porozmawiać z nią. Podczas takiego spotkania kobieta ma okazję dowiedzenia się jakie są oczekiwania wobec przyszłego małżonka. Jeśli dziewczyna wyda się dość atrakcyjna to dochodzi do wstępnych ustaleń. Zanim rodzina dziewczyny zgodzi się na ślub, musi się najpierw jak najwięcej dowiedzieć o kandydacie na zięcia i jego familii. Wymagane jest, by przyszły mąż miał co najmniej taki sam status społeczny i materialny jak przyszła żona. Następnie mężczyźni z dwóch rodzin ustalają warunki kontraktu ślubnego. Można w nim zawrzeć, że mężczyzna nie będzie miał więcej żon, czy dzieci w przypadku ewentualnego rozwodu zostaną z matką, ustala się wysokość daru ślubnego ofiarowywanego kobiecie przez przyszłego męża, jest to tak zwany mahr, który stanowi zabezpieczenie finansowe kobiety w wypadku rozwodu. O rękę panny młodej prosi się seniora rodu lub ojca dziewczyny. Jeśli wyrazi on zgodę, to kolejnym etapem jest podpisanie kontraktu ślubnego przez rodziny i wpłacenie połowy mahru przez rodzinę mężczyzny.
Definitywnym przypieczętowaniem zawarcia małżeństwa jest podpisanie aktu ślubnego i wesele, które trwa zazwyczaj kilka dni. Pierwszy jego wieczór zwany jest wieczorem henny, ponieważ jedna dłoń panny młodej malowana jest właśnie tą substancją. Kobiety spędzają go razem, w domu rodzinny panny na wydaniu. Panowie świętują oddzielnie w swoim gronie. Czasami wesele odbywa się w specjalnym budynku, gdzie są osobne sale dla kobiet i mężczyzn, jednakże w wielu muzułmańskich krajach, szczególnie w dużych miastach, przyjęcia weselne organizowane są na wzór zachodni.
Ceremonii przewodniczy sędzia – kadi ( urząd ten powstał w wyniku przekazania przez kalifów części władzy sądowniczej uczonym wyspecjalizowanym w dziedzinie prawa. Kadi na podstawie Koranu, hadisów i zbioru praw do dziś zajmują się rozstrzyganiem spraw religijnych, państwowych, prawa małżeńskiego i dziedziczenia). Po odmówieniu modlitw państwo młodzi są trzy razy pytani o to, czy zgadzają się na ten ślub i wcześniej ustalone warunki. Jeśli wyrażają zgodę to podpisują w towarzystwie świadków kontrakt ślubny, a kadi ogłasza ich mężem i żoną.
Małżeństwo w islamie jest kontraktem – umową cywilnoprawną, a nie sakramentem jak to jest w przypadku chrześcijaństwa.

sobota, 21 lutego 2009

Morderstwa honorowe w społeczności muzułmańskiej mieszkającej w Unii Europejskiej cz. 2


Dramat Heshu Yones rozegrał się w Acton – mieszczącym się w zachodnim Londynie. Szesnastoletnia dziewczyna została zabita przez swojego ojca – czterdziestoośmioletniego Abdalla Yones'a, który pochodził z Kurdystanu.
Zadał on swojej córce jedenaście ciosów nożem, a następnie podciął jej gardło. W szyi ofiary utkwiło złamane i pogięte ostrze narzędzia zbrodni. Następnie morderca przeciął sobie tchawicę i wyskoczył z balkonu swojego mieszkania, które mieściło się na drugim piętrze, ale mimo usilnych starań przeżył.
Gdy angielska policja przesłuchiwała go w szpitalu zeznał, że jego córkę zabili terroryści z Al Kaidy. W końcu jednak przyznał się, że to on sam, własnymi rękami zgładził swoją córkę, ponieważ splamiła ona honor rodziny spotykając się z chrześcijańskim chłopcem. Podczas procesu Abdalla Yones poprosił o karę śmierci, jednakże sędzia prowadzący jego sprawę – Neil Dennison skazał go na karę dożywocia, ponieważ prawo angielskie nie zezwala na karę śmierci. Sędzia w uzasadnieniu wyroku nazwał to zabójstwo : „ tragiczną historią, do której doszło na skutek niemożliwych do pogodzenia różnic kulturowych między tradycyjnymi wartościami Kurdów, a wartościami zachodniego społeczeństwa”.
Podobnego zdania są detektywi Scotland Yard'u, którzy stwierdzili, że śmierć Heshu Yones nastąpiła na skutek zderzenia cywilizacji. Dziewczyna miała sześć lat, gdy jej ojciec uciekł do Wielkiej Brytanii przed reżimem Saddama Husajna. Heshu wychowywała się w Anglii i nie bardzo chciała się identyfikować z Kurdami i ich tradycyjnymi obyczajami. Jak każda nastolatka lubiła chodzić do dyskotek i robić sobie makijaż.
Takie zachowanie córki bardzo nie podobało się ojcu. Na dodatek dziewczyna poznała w szkole o dwa lata starszego od niej Libańczyka, który był chrześcijaninem, i zakochała się w nim. Wiedziała, że jej rodzice, którzy byli ortodoksyjnymi muzułmanami nigdy nie zaakceptują takiego związku. Nastolatka obawiała się, że gdy jej „romans” wyjdzie na jaw to ojciec wywiezie ją do Kurdystanu i zmusi do poślubienia któregoś z krewnych. Heshu postanowiła uciec z domu. Napisała pożegnalny list do ojca, ale nie zdążyła uciec, ponieważ jej ojciec otrzymał anonimowy list napisany prawdopodobnie przez kogoś ze społeczności kurdyjskiej, traktujący o tym, że jego córka zachowuje się jak dziwka, ponieważ umawia się na randki i to z chrześcijaninem. Abdalla Yones uznał, że tylko zamordowanie córki jest w stanie zdjąć hańbę jaką dziewczyna okryła swoją rodzinę. Kilka godzin przed zabójstwem matka Heshu zabrała dwunastoletniego syna i wyszła z domu. Potem zapewniała policję, że o zamiarach męża nie miała najmniejszego pojęcia.

Królowa Rania


Rania Al-Abdullah - królowa Jordanii jest jedną z najsłynniejszych muzułmanek na świecie.
Urodziła się w Kuwejcie, w rodzinie palestyńskich emigrantów. Dla jej rodziców priorytetem było to, żeby zdobyła solidne wykształcenie. Ukończyła administrację biznesu na amerykańskim uniwersytecie w Kairze. Po zdobyciu dyplomu pracowała w Citybanku a później w Apple Computers. " Gdyby nie wykształcenie, byłabym nikim" wyznała w jednym z wywiadów prasowych, w którym zachęcała kobiety do zdobywania kwalifikacji i wykształcenia.
Nie nosi tradycyjnych strojów ani chusty, ponieważ preferuje nowoczesny styl ubierania się.
Księcia Jordanii poznała na przyjęciu. Pół roku później byli już małżenstwem. Mają 4 dzieci. Od kiedy została królową w 1999 roku, bardzo często się wypowiada. Wystąpiła w NBC, CNN i w Oprah Winfrey Show.
W 2008 r. prowadziła na You Tube videobloga, na którym odpowiadała na pytania dotyczące islamu, walki o prawa kobiet, czy też terroryzmu.
Rania jest założycielką centrum pomocy dla dzieci ofiar przemocy i nadużyć seksualnych, czym naraziła się na niezadowolenie ze strony konserwatywnych polityków. Taka sama sytuacja miała miejsce gdy publicznie poruszyła temat morderstw z honoru.
Królowa podkreśla, że zależy jej na tym by być blisko zwykłych ludzi: " Wielu ludziom wydaje się, że jako królowa nie mam pojęcia o codziennych problemach kobiet...Oglądam wiadomości, czytam gazety i tak samo jak każdą kobietę martwią mnie konflikty i zamachy. Od zwykłych kobiet różnię się tym, że moje stanowisko pozwala mi zrobić więcej, by pomóc tym, którym się nie poszczęściło".

piątek, 20 lutego 2009

Morderstwa honorowe w społeczności muzułmańskiej mieszkającej w Unii Europejskiej cz. 1


W ogromnej liczbie muzułmanów jaka zamieszkuje w Niemczech, nie tylko wśród Turków dochodzi do zbrodni honorowych. Z rąk swoich bliskich giną też muzułmanki pochodzące z Iraku, Iranu czy też z Indii.
W październiku 2006 roku w Monachium, pochodzący z irackiego Kurdystanu Kazim M. ranił kobietę nożem, a następnie polał benzyną i podpalił. Całe zdarzenie działo się na oczach ich pięcioletniego dziecka, zaledwie kilka godzin po tym, jak sąd orzekł rozwiązanie małżeństwa pary. Ich ślub był zaaranżowany przez rodziny i zawarty w Iraku. Następnie młodzi małżonkowie emigrowali do Niemiec. Oskarżony wyjaśniał przed sądem, że nie mógł zaakceptować tego, że jego żona Sazan zawiadomiła niemiecką policję o tym, że była przez niego bita. Czara goryczy się przelała, gdy w końcu otrzymali rozwód. Kazim zeznał, że żona go zdradzała i że otrzymała to, na co w pełni zasłużyła. Dodał też, że jest dumny i bardzo zadowolony z popełnionego czynu. Jak twierdził, o zabicie żony poprosił go teść. Sąd skazał Irakijczyka na karę dożywotniego pozbawienia wolności.

środa, 18 lutego 2009

Wkrótce...

Już niedługo zamieszczę opis skrócony ksiązki pod tytułem : " Honor Kobiety" autorstwa Tourii Tiouli. Za trochę dłuższy czas opiszę książki autorstwa Serap Cileli - " Eure Ehre- unser Leid" ( "Wasz honor - nasze cierpienie" ) oraz " Wir sind eure Toechter nicht eure Ehre" ( "Jesteśmy waszymi córkamii, a nie waszym honorem"). Zachęcam więc do odwiedzania bloga :)

Morderstwa w obronie honoru w społ. tureckiej mieszkającej w Niemczech cz. 3


W Niemczech zanotowano w policyjnych kartotekach 50 przypadków honorowych morderstw na przestrzeni ostatnich ośmiu lat. Kobiety były mordowane przez swych braci, mężów lub partnerów, ponieważ swoim zachowaniem spowodowały ujmę na honorze rodziny. Jedna z kobiet została uduszona, inna z kolei utopiona w wannie. W jeszcze innym przypadku, dwudziestojednoletnia Turczynka, która została zmuszona przez rodzinę do poślubienia kuzyna, kilka dni po tym jak postanowiła od niego odejść, została zadźgana przez męża w biały dzień na ulicy i to na oczach ich trzyletniej córeczki. Policja podejrzewa, że tego typu morderstw mogło być o wiele więcej , ponieważ często dzieje się tak, że rodzina po prostu nie zgłasza tych morderstw, z obawy przed poniesieniem kary, lub też pozoruje samobójstwo.
„ Milcząc pozwoliliśmy na powstanie równoległego społeczeństwa z powodu obaw przed zasianiem nienawiści rasowej poprzez otwarte mówienie o mającym w nim miejsce bezprawiu. Cenę za to zapłaciły kobiety. Jeżeli krytykuję społeczność islamską z powodu tych problemów – Niemcy krytykują mnie jako przeciwniczkę imigrantów. W tym samym czasie wielu Turków mówi, że kalam własne gniazdo. Muszę z przykrością powiedzieć, że mamy w Niemczech turecki problem. Oficjalne stwierdzenia, że większość Turków dobrze się zintegrowała są zwykłym mydleniem oczu” - powiedziała Serap Cileli, urodzona w Niemczech Turczynka. Zajmuje się ona poszukiwaniem domów dla kobiet, które obawiają się wyroku śmierci ze strony swoich rodzin.

wtorek, 17 lutego 2009

Zbrodnie w obronie honoru w Niemczech cz. 2


07. 02. 2005 roku niemiecką opinią publiczną wstrząsnęła zbrodnia, która miała miejsce w Berlinie. 23 letnia, pochodząca z Turcji, Hatin Sürücü została zamordowana przez swoich trzech braci serią strzałów z pistoletów. Tragedia miała miejsce na przystanku autobusowym, mieszczącym się przy głównej ulicy – Oberlandgarden. Kobieta wybierała się wtedy do pracy. Jej ciało z licznymi ranami głowy i klatki piersiowej znalazł kierowca autobusu, który natychmiast zawiadomił policję.
Tydzień po tym zdarzeniu policja aresztowała braci Hatin Sürücü w wieku od 18 do 25 lat. Postawiono im zarzut morderstwa ze szczególnym okrucieństwem. Policja od samego początku postępowania śledczego podejrzewała właśnie ich, gdyż ofiara często zgłaszała policji groźby ze strony swoich braci.
Niemiecka policja jest pewna, że Hatin kobieta padła ofiarą tak zwanego honorowego morderstwa, ponieważ opuściła swojego męża, który był jednocześnie jej kuzynem. Do ślubu zmuszono ją 8 lat przed śmiercią. Kobieta uczęszczała też do pracy, nie nosiła typowej dla muzułmanek chusty i wynajmowała kawalerkę w Tempelhof – dzielnicy Berlina, gdzie mieszkała ze swoim pięcioletnim synkiem.
Hatin Sürücü była wtedy szóstą ofiarą honorowych morderstw, które popełniono w przeciągu czterech miesięcy w Berlinie, gdzie zamieszkuje olbrzymia społeczność muzułmańska. Jednakże w jej przypadku szok spowodowany motywami zbrodni pogłębiły jeszcze reakcje dzieci tureckich imigrantów, które uczą się lub uczyły w szkole usytuowanej kilkadziesiąt metrów od miejsca popełnienia morderstwa.
Turecka młodzież wyznała swoim nauczycielom, że Hatin Sürücü w pełni zasłużyła na śmierć, ponieważ chciała żyć jak Niemka, a to w konserwatywnych tureckich rodzinach jest nie do przyjęcia i jeszcze przez długi czas nie zostanie zaakceptowane.
Hatin Sürücü została zmuszona do wzięcia ślubu ze swoim kuzynem, gdy miała piętnaście lat, lecz zdecydowała się go opuścić i wyjechać do Berlina. Zerwała całkowicie kontakty ze swoją rodziną i postanowiła żyć tak jak europejki. Ukończyła nawet kurs dla inżynierów elektryków by móc utrzymać siebie i swoje dziecko.
Morderstwo wstrząsnęło społeczeństwem niemieckim, policją i politykami. Spowodowało zarzuty, iż kolejne niemieckie rządy przez bardzo długi czas ignorowały rytualne morderstwa w społeczności imigrantów, przede wszystkim z krajów muzułmańskich. „ Ile kobiet musi jeszcze zginąć zanim społeczeństwo się obudzi?” pytała Necla Kelek, która jest autorką głośnej książki traktującej o przymusowych małżeństwach pod tytułem: „ Die fremde Braut” ( „ Obca panna młoda”).
Niedługo po morderstwie Hatin, dyrektor już opisanej przeze mnie szkoły, wystosował list otwarty, w którym zdementował reakcje swoich uczniów na to tragiczne wydarzenie. Jednakże dyrektorzy innych berlińskich szkół nie byli wcale zaskoczeni wypowiedziami i reakcjami uczniów. Są oni przekonani, że ten sposób myślenia jest głęboko zakorzeniony w umysłach młodych, muzułmańskich imigrantów. Jeden z dyrektorów, który chciał zachować anonimowość powiedział : „ Ich wypowiedzi przypominają mi spontaniczne „ tańce zwycięstwa”, które uczniowie - imigranci wykonywali po zamachach 11 września na Nowy Jork i Waszyngton”.
Adwokaci braci Hatin Sürücü wymyślili bardzo dobrą strategię by bronić tych zbrodniarzy. Od rozpoczęcia rozprawy przedstawili najmłodszego z nich – Ayhana – jako jedynego i głównego sprawcę morderstwa. Jako nastolatek otrzymał karę dziesięciu lat pozbawienia wolności, a nie dożywocie. Sam oskarżony przyznał się do winy. Pozostali bracia milczeli.
Ayhan nie wyraził skruchy. Powiedział, że po zamordowaniu siostry może znowu spokojnie spać, ponieważ nie zawiódł swego ojca. W imię rodzinnych tradycji i z pomocą Koranu Ayhan nie zamordował swojej siostry – on po prostu rozwiązał pewien problem.

poniedziałek, 16 lutego 2009

Morderstwa honorowe w społ. tureckiej mieszkającej w Niemczech cz. 1


Honorowe zabójstwa są częścią tureckiej kultury. W obecnych czasach, gdy Turcja stara się o wejście do Unii Europejskiej, co roku z rąk swych mężów, ojców, braci, wujów.....ginie kilkaset Turczynek. Zbrodnie są dokonywane niezależnie od tego, czy kobieta mieszka w ultraliberalnym Stambule, czy na prowincji kraju, ponieważ tradycje kodeksów plemiennych są ciągle żywe w tureckim społeczeństwie.
W samej tylko Turcji, zdaniem Melek Ulgay Taylan – niezależnej tureckiej producentki filmowej, liczba tak zwanych zbrodni w obronie honoru wzrosła: „ Powodem jest między innymi większa migracja ze wsi do miast. Rodzina plemienna wchodzi w kontakty ze światem, o którym nic nie wie, żyjąc w wiosce. Docierają do nich media, gdzie obraz kobiety jest diametralnie inny niż ten, z którym mieli styczność. Tu są głębokie dekolty, wyjątkowo liberalny tryb życia, nawet bardziej liberalny niż w Europie Zachodniej. W jednym kraju istnieją zupełnie skrajne światy. Młode dziewczyny widzą, jak kobiety starają się upiększać, robić z siebie seksualne przedmioty. Tymczasem w ich własnym świecie nie tylko nie mogą się upiększać, ale wręcz są karane tylko za to, że są piękne i mogą się okazać atrakcyjne dla mężczyzn. To dramatyczne starcie z nowoczesnością powoduje ogromne problemy w rodzinach. Dziewczęta chcą być bardziej niezależne. Rodziny, szczególnie ojcowie, w odpowiedzi starają się jeszcze bardziej je ograniczać. Zamykają je w domach. W miastach jednak jest o wiele więcej okazji, by dziewczęta były widziane przez obcych mężczyzn. Ojcowie nie są w stanie znieść świadomości, że ich córki są przedmiotem zainteresowania".
Choć w Niemczech ludność turecka zamieszkuje już dobre 50 lat, to mentalność sporej liczby tych ludzi nie uległa zmianie. Turcy mieszkają ciągle w swoich enklawach, nie chcą uczestniczyć w życiu społecznym, politycznym i kulturowym Niemców.

Template by:
Free Blog Templates