sobota, 30 maja 2009

Muslima.com


Muslima.com jest portalem randkowym/matrymonialnym przeznaczonym dla muzułmanów . Swoje profile mogą tam zakładać zarówno kobiety jak i mężczyźni. Logowanie i założenie konta jest bezpłatne.

Obecnie na portalu jest zarejestrowanych 1,336,00 członków. Każda zalogowana osoba wypełnia kwestionariusz, w którym zamieszcza informacje na temat: wzrostu, wagi, stanu cywilnego, ilości posiadanych dzieci, wykształcenia, nałogów, miejsca zamieszkania, koloru włosów i oczu, religii, znaku zodiaku, czy też znajomości języków obcych.

Członkowie portalu na swoich profilach umieszczają również informacje o swoich oczekiwaniach wobec partnera oraz niekiedy rozszerzone informacje o sobie oraz zdjęcia ( najwięcej można zamieścić 5 zdjęć).
Użytkownicy portalu mogą wysyłać do siebie maile, dodać profile wybranych osób do grupy tzw. " ulubionych" , pokazywać zainteresowanie wybranej osobie przyznając jej serduszko czy też zablokować dostęp do profilu konkretnym użytkownikom.

Literatura


  • Hennion, C. Honor irackich kobiet. [W] Czarna księga kobiet. Pod red. Ch. Ockrent.
    Warszawa: Wydawnictwo W.A.B, 2007, s.92-94.

  • Jullien, H. Asma Dżahangir-adwokatka z Pakistanu. [W] Czarna księga kobiet. Pod
    red.Ch. Ockrent. Warszawa: Wydawnictwo W.A.B, 2007, s.82-86.

  • Kelek, N. Die fremde Braut. Ein Bericht aus dem Inneren des türkischen Lebens in
    Deutschland. München: Goldmann, 2006. ISBN -13: 978-3-442-15386-2.

  • Khouri, N. Utracony honor – miłość i śmierć we współczesnej Jordanii. Warszawa:
    Wydawnictwo Albatros, 2005. ISBN 83-7359-215-6.

  • Koran. Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy, 1986. ISBN 978-83-06-03078-5.

  • Marek, A., Nalborczyk, S. Nie bój się islamu. Leksykon dla dziennikarzy. Warszawa:
    Towarzystwo „Więź”, 2005. ISBN 83-88032-91-7.

  • Mattar, S. Rana Husajni-dziennikarka przerywa milczenie. [W] Czarna księga kobiet.
    Pod red. Ch. Ockrent. Warszawa: Wydawnictwo W.A.B, 2007, s.87-91.

  • Pędziwiatr, K. Od islamu imigrantów do islamu obywateli: muzułmanie w krajach
    Europy Zachodniej. Kraków: Zakład Wydawniczy NOMOS, 2007. ISBN
    978-83-60490-28-0.

  • Saillo, O. Księżyc we łzach. Warszawa: Świat Książki, 2008, ISBN
    978-83-7391-386-8.

  • Souad. Spalona żywcem. Warszawa: Świat Książki. 2003. ISBN 978-83-7391-240-3.

  • Treiner, S. W imię „honoru”: zbrodnie w świecie muzułmańskim. [W:] Czarna księga
    kobiet. Pod red. Ch. Ockrent. Warszawa: Wydawnictwo W.A.B, 2007, s.74-81.

  • Treiner, S. „Zbrodnie honorowe” w Europie. [W] Czarna księga kobiet. Pod red. Ch.
    Ockrent. Warszawa: Wydawnictwo W.A.B, 2007, s.95-98.

  • Welchman, L., Hossain, S. ' Honour' crimes, paradigms and violence against women.
    London: Zed Books Ltd, 2005. ISBN 978-1-84277-627-8.

piątek, 27 marca 2009

" Honor Kobiety "


Touria Tiouli - z urodzenia marokanka, która od trzynastego roku życia mieszka we Francji ( ma obywatelstwo tego kraju) postanawia osiedlić się w Dubaju.
Podczas wizyty właśnie w tym kraju zostaje zgwałcona przez trzech mężczyzn. Gdy zgłosiła sprawę na policji ruszyła "szalona" machina systemu.
Autorka została osadzona w areszcie za " utrzymywanie pozamałżeńskich stosunków płciowych". Była ofiarą, który system prawa zmienił w oskarżoną.
" W Dubaju wszystko toczy się dobrze, dopóki nie masz problemów. Najmniejsza przeszkoda i świat się wali ( ...) Wymiar sprawiedliwości, administracja, władze - zawsze przyznają rację miejscowym".
Dzięki dochodzeniu policji jeden z gwałcicieli zostaje odnaleziony. Okazuje się, że przynależy do tak zwanych " wyższych sfer". Touria bez trudu go identyfikuje i z niecierpliwością czeka na proces. W międzyczasie nie może skontaktować się z nikim z konsulatu francuskiego....
Powoli sytuacja zaczyna się coraz bardziej komplikować. Gwałciciele zeznali, że zapłacili jej za usługi seksualne, co postawiło sprawę w całkowicie innym świetle. Prokurator nie ukrywa do niej swojej niechęci. Za nic ma francuskie obywatelstwo Tourii. Dla niego jest po prostu Marokanką ( w Dubaju jest wiele prostytutek marokańskiego pochodzenia).
Sprawą zaczynają się powoli interesować media. Zostaje nakręcony reportaż, a Marion Van Rentevghem - dziennikarka " Le Monde" zaczęła prowadzić prywatne śledztwo w tej sprawie.
Po 6 miesiącach Touria Tiouli odzyskała wolność i sąd uznał ją za ofiarę. Oprawcy otrzymali karę 6 miesięcy więzienia - tyle samo co ofiara przestępstwa. Zgodnie z przepisami powinni byli otrzymać co najmniej 12 lat.....
Zachęcam do lektury tej książki.

sobota, 7 marca 2009

Zbrodnie w obronie honoru w społ muzulman skiej mieszkającej w UE cz.5


Eksperci są przekonani, że policja powinna robić o wiele więcej by zapewnić bezpieczeństwo potencjalnych ofiar pochodzących z kręgów islamskich. Funkcjonariusze jednostek specjalnych, którzy zajmują się tropieniem honorowych zbrodni, powinni przede wszystkim w pełni ufać i wierzyć skarżącym się kobietom i pod żadnym pozorem nie informować rodziny lub próbować mediacji w takiej rodzinie.
Co jest również ciekawe i zaskakujące zarazem, na terenie krajów Zachodu działają zawodowi „ łowcy” - płatni mordercy. Ich zleceniodawcami są przede wszystkim majętne rodziny, które są gotowe zapłacić tysiące euro, by „ ladacznica” została wytropiona i zabita, a oni sami zostali czyści i z uratowanym honorem. Płatni mordercy potrafią ścigać ofiary przez bardzo długie lata. Świadczyć o tym może niezwykła historia miłości Jacka i Zeny, którzy ukrywają się już od 11 lat na terenie Wielkiej Brytanii. W dzienniku „ The Guardian” można przeczytać, że para aż 30 razy zmieniała swoje miejsce pobytu. By zapewnić sobie bezpieczeństwo zerwali wszelkie kontakty ze swoimi rodzinami. Dzięki ścisłej współpracy z policją mają dokumenty na cztery różne nazwiska, a ich prawdziwe dane zostały wymazane ze wszystkich publicznych zasobów. Jack, pochodzący z Yorkshire pracownik fizyczny, zakochał się z wzajemnością w 1992 roku w Zenie, córce zamożnych hinduskich emigrantów z Kaszmiru. Kiedy dziewczyna przyszła na świat, rodzice wybrali dla niej męża. Zena wiedziała, że musi uciec z domu jeśli chce być ze swoim ukochanym. Pewnej nocy wymknęła się przez okno. Jack nie do końca zdawał sobie sprawę z zaistniałej sytuacji. Na pierwszym postoju postanowił zadzwonić do rodziny dziewczyny i powiadomić ich, że jest cała i zdrowa. Telefon odebrał jej brat, który przysiągł, że za misję swojego życia uczyni ściganie i zabicie ich. „ Jesteście już żywymi trupami, a wasze poćwiartowane zwłoki niedługo znajdą się w workach na śmieci" - takie słowa usłyszał Jack.
Nie były to czcze pogróżki. Rodzina Zeny zaczęła nękać rodzinę Jacka. Jego matka została zaatakowana a siostra otrzymała anonimowy telefon. Usłyszała, że zostanie spalona wraz ze swoimi dziećmi. W 1993 roku para wzięła ślub, ale sytuacja wcale się nie polepszyła. Rodzina kobiety uznała ją za zmarłą w chwili gdy opuściła dom. Wtedy młode małżeństwo zwróciło się o pomoc do policji. „ Zdecydowaliśmy nie mieć dzieci, spowolniłyby nasze ruchy. Nie mamy przyjaciół. Nie możemy mieć nawet zwierzęcia. Wszelkie takie dodatki oznaczają dodatkowe utrudnienie. Kontakty Azjatów pokrywają Zjednoczone Królestwo jak wielka rybacka sieć. Jeśli nastąpimy na jakąś linę tej sieci, rodzice Zeny natychmiast się o tym dowiedzą” - mówił dziennikowi „ The Guardian” Jack.
Ich historia została spisana i opublikowana w formie książki.

poniedziałek, 2 marca 2009

Zbrodnie w obronie honoru w społeczności muzułmańskiej mieszkającej w UE. cz. 4


W Szwecji policjanci identyfikują znalezione szczątki ludzkie za pomocą badań DNA. W ten sposób nie tylko identyfikują ofiarę, ale też znajdują winnych – rodzinę, która zaznaje wcześniej policji, że córka wróciła jakiś czas temu do ojczyzny.
Szwedzka policja traktuje bardzo poważnie problem honorowych zbrodni od czasu, gdy 21 stycznia 2002 roku dwudziestosześcioletnia Fadime Sahindal – z pochodzenia Kurdyjka, została zastrzelona przez swojego ojca na oczach matki i młodszych sióstr. Powodem zbrodni było to, że kobieta była związana ze Szwedem, którego chciała poślubić a nie z kimś ze społeczności kurdyjskiej. Morderca trafił do więzienia z wyrokiem dożywotniego pozbawienia wolności, jednakże matka i siostry Fadime ukrywają się w schronisku dla kobiet, ponieważ boją się zemsty ze strony rodziny, ponieważ wiedziały o tym mieszanym związku i go akceptowały.

piątek, 27 lutego 2009

Morderstwa z honoru w społ. muzułmańskiej mieszkającej w UE cz. 3


Funkcjonariusze Europolu ( policji europejskiej) twierdzą, że w krajach Unii Europejskiej takie przestępstwa są coraz częściej popełniane. Wyznawcy islamu żyjący w tolerancyjnych społeczeństwach Zachodu usiłują przez przemoc i morderstwa kobiet wymusić na tych społeczeństwach respektowanie swoich bardzo archaicznych norm moralnych.
Jak już wspominałam wcześniej, ofiarami morderstw honorowych są kobiety, które zaszły w ciążę przed ślubem, nie zgodziły się na małżeństwo z kandydatem, którego wybrała rodzina lub związały się z nieodpowiednim mężczyzną. Czasami mordowane są nawet dziewczyny, które wbrew woli rodziny postanowiły iść na studia. Wyznaczeni przez rodzinę mężczyźni przywracają rodzinie utracony honor paląc żywcem zhańbione kobiety, lub przejeżdżają je autami pozorując wypadek. Ofiary bardzo często znikają bez śladu. Policja szybko kończy dochodzenie, albo go nie wszczyna, ponieważ wierzy zapewnieniom rodziny, że zaginiona wróciła w rodzinne strony – do Pakistanu czy też Bangladeszu.
Często egzekucji dokonuje na polecenie starszych nieletni członek rodziny, ponieważ w krajach Unii Europejskiej może liczyć na niższy wyrok. Niekiedy rodziny decydują się nawet na wynajęcie płatnych zabójców. W państwach muzułmańskich sędziowie traktują takich morderców bardzo pobłażliwie, uzasadniając łagodne wyroki tym, że działali w afekcie, lub, że zostali sprowokowani przez ofiarę. Jak informował dziennik „Jordanian Times”, Jordańczyk, który zabił swoją niezamężną siostrę, która była w ciąży, dostał wyrok czterech miesięcy aresztu.
Według ekspertów Organizacji Narodów Zjednoczonych w 2000 roku popełniono na całym świecie około 5.000 honorowych zabójstw. Działacze wielu organizacji broniących praw człowieka oraz liczne organizacje feministyczne uważają, że to jedynie wierzchołek góry lodowej. Tak na prawdę te zbrodnie stanowią globalny problem, który o roku pochłania tysiące ofiar. Tak jak już wcześniej wspomniałam, tylko niewielka część tych przestępstw jest zgłaszana organom ścigania.

środa, 25 lutego 2009

Rozwód

Talak – rozwód jest uważany przez Koran za najgorszą z dozwolonych rzeczy i pozwala na niego tylko w ostateczności, gdy małżonkowie nie mogą się ze sobą dogadać i z sobą żyć.

Z prawnego punktu widzenia jest on bardzo prosty – wystarczy by mężczyzna trzy razy wyraził takie życzenie. W przypadku kobiety sprawa ta nie jest już taka prosta.

Może się ona rozstać z mężem, jeśli ten nie dotrzymał warunków kontraktu ślubnego lub jeśli zaniechał utrzymywania jej i dzieci. Koran zaleca udzielenie kobiecie rozwodu, gdy nie chce on już dłużej żyć z mężem. Mąż nie powinien przymuszać jej siłą by z nim została. Jeśli mężczyzna chce rozwodu to musi wypłacić żonie całą kwotę pieniędzy, która składa się na mahr. Jeśli kobieta wyszła z inicjatywą rozwodu to musi ona cały mahr zostawić mężowi. Tą kwestię porusza sura 65 ( At-Talak) : „ Kiedy odprawiacie swoje żony, to odprawiajcie je w właściwym dla nich terminie (...) Nie wypędzajcie ich z domów i niech wcale nie wychodzą, chyba że dopuściły się jawnej bezecności (...) Nie wyrządzajcie im przykrości i nie stawiajcie ich w trudnej sytuacji! A jeśli są brzemienne, to łóżcie na ich utrzymanie, aż złożą swoje brzemię! A jeśli one karmią wasze dziecko, dawajcie im za to wynagrodzenie i porozumiewajcie się ze sobą godnie (...)”.
Również sura 23 ( Frakcje) porusza temat rozwodu: „ O wy, którzy bierzecie za żony kobiety wierzące, następnie rozwiedziecie się z nimi, zanim ich dotknęliście, to nie macie prawa wyznaczać im żadnego okresu oczekiwania. Dajcie im wyposażenie i odprawcie je w piękny sposób.”

poniedziałek, 23 lutego 2009

Małżeństwo


Małżeństwo jest uznawane za obowiązek każdego mężczyzny. Niektóre muzułmańskie szkoły uznają uchylanie się od niego za grzech. Małżeństwo nie jest wskazane, gdy mężczyzna żyje w wielkiej biedzie i nic nie wskazuje na to, że jego sytuacja materialna miałaby się w najbliższym czasie polepszyć na tyle, by mógł spokojnie utrzymać sporą rodzinę.
Tradycyjne małżeństwo jest aranżowane przez rodzinę. Pierwszą wizytę składa matka chłopca matce dziewczyny, by mogła ją przy okazji obejrzeć i porozmawiać z nią. Podczas takiego spotkania kobieta ma okazję dowiedzenia się jakie są oczekiwania wobec przyszłego małżonka. Jeśli dziewczyna wyda się dość atrakcyjna to dochodzi do wstępnych ustaleń. Zanim rodzina dziewczyny zgodzi się na ślub, musi się najpierw jak najwięcej dowiedzieć o kandydacie na zięcia i jego familii. Wymagane jest, by przyszły mąż miał co najmniej taki sam status społeczny i materialny jak przyszła żona. Następnie mężczyźni z dwóch rodzin ustalają warunki kontraktu ślubnego. Można w nim zawrzeć, że mężczyzna nie będzie miał więcej żon, czy dzieci w przypadku ewentualnego rozwodu zostaną z matką, ustala się wysokość daru ślubnego ofiarowywanego kobiecie przez przyszłego męża, jest to tak zwany mahr, który stanowi zabezpieczenie finansowe kobiety w wypadku rozwodu. O rękę panny młodej prosi się seniora rodu lub ojca dziewczyny. Jeśli wyrazi on zgodę, to kolejnym etapem jest podpisanie kontraktu ślubnego przez rodziny i wpłacenie połowy mahru przez rodzinę mężczyzny.
Definitywnym przypieczętowaniem zawarcia małżeństwa jest podpisanie aktu ślubnego i wesele, które trwa zazwyczaj kilka dni. Pierwszy jego wieczór zwany jest wieczorem henny, ponieważ jedna dłoń panny młodej malowana jest właśnie tą substancją. Kobiety spędzają go razem, w domu rodzinny panny na wydaniu. Panowie świętują oddzielnie w swoim gronie. Czasami wesele odbywa się w specjalnym budynku, gdzie są osobne sale dla kobiet i mężczyzn, jednakże w wielu muzułmańskich krajach, szczególnie w dużych miastach, przyjęcia weselne organizowane są na wzór zachodni.
Ceremonii przewodniczy sędzia – kadi ( urząd ten powstał w wyniku przekazania przez kalifów części władzy sądowniczej uczonym wyspecjalizowanym w dziedzinie prawa. Kadi na podstawie Koranu, hadisów i zbioru praw do dziś zajmują się rozstrzyganiem spraw religijnych, państwowych, prawa małżeńskiego i dziedziczenia). Po odmówieniu modlitw państwo młodzi są trzy razy pytani o to, czy zgadzają się na ten ślub i wcześniej ustalone warunki. Jeśli wyrażają zgodę to podpisują w towarzystwie świadków kontrakt ślubny, a kadi ogłasza ich mężem i żoną.
Małżeństwo w islamie jest kontraktem – umową cywilnoprawną, a nie sakramentem jak to jest w przypadku chrześcijaństwa.

sobota, 21 lutego 2009

Morderstwa honorowe w społeczności muzułmańskiej mieszkającej w Unii Europejskiej cz. 2


Dramat Heshu Yones rozegrał się w Acton – mieszczącym się w zachodnim Londynie. Szesnastoletnia dziewczyna została zabita przez swojego ojca – czterdziestoośmioletniego Abdalla Yones'a, który pochodził z Kurdystanu.
Zadał on swojej córce jedenaście ciosów nożem, a następnie podciął jej gardło. W szyi ofiary utkwiło złamane i pogięte ostrze narzędzia zbrodni. Następnie morderca przeciął sobie tchawicę i wyskoczył z balkonu swojego mieszkania, które mieściło się na drugim piętrze, ale mimo usilnych starań przeżył.
Gdy angielska policja przesłuchiwała go w szpitalu zeznał, że jego córkę zabili terroryści z Al Kaidy. W końcu jednak przyznał się, że to on sam, własnymi rękami zgładził swoją córkę, ponieważ splamiła ona honor rodziny spotykając się z chrześcijańskim chłopcem. Podczas procesu Abdalla Yones poprosił o karę śmierci, jednakże sędzia prowadzący jego sprawę – Neil Dennison skazał go na karę dożywocia, ponieważ prawo angielskie nie zezwala na karę śmierci. Sędzia w uzasadnieniu wyroku nazwał to zabójstwo : „ tragiczną historią, do której doszło na skutek niemożliwych do pogodzenia różnic kulturowych między tradycyjnymi wartościami Kurdów, a wartościami zachodniego społeczeństwa”.
Podobnego zdania są detektywi Scotland Yard'u, którzy stwierdzili, że śmierć Heshu Yones nastąpiła na skutek zderzenia cywilizacji. Dziewczyna miała sześć lat, gdy jej ojciec uciekł do Wielkiej Brytanii przed reżimem Saddama Husajna. Heshu wychowywała się w Anglii i nie bardzo chciała się identyfikować z Kurdami i ich tradycyjnymi obyczajami. Jak każda nastolatka lubiła chodzić do dyskotek i robić sobie makijaż.
Takie zachowanie córki bardzo nie podobało się ojcu. Na dodatek dziewczyna poznała w szkole o dwa lata starszego od niej Libańczyka, który był chrześcijaninem, i zakochała się w nim. Wiedziała, że jej rodzice, którzy byli ortodoksyjnymi muzułmanami nigdy nie zaakceptują takiego związku. Nastolatka obawiała się, że gdy jej „romans” wyjdzie na jaw to ojciec wywiezie ją do Kurdystanu i zmusi do poślubienia któregoś z krewnych. Heshu postanowiła uciec z domu. Napisała pożegnalny list do ojca, ale nie zdążyła uciec, ponieważ jej ojciec otrzymał anonimowy list napisany prawdopodobnie przez kogoś ze społeczności kurdyjskiej, traktujący o tym, że jego córka zachowuje się jak dziwka, ponieważ umawia się na randki i to z chrześcijaninem. Abdalla Yones uznał, że tylko zamordowanie córki jest w stanie zdjąć hańbę jaką dziewczyna okryła swoją rodzinę. Kilka godzin przed zabójstwem matka Heshu zabrała dwunastoletniego syna i wyszła z domu. Potem zapewniała policję, że o zamiarach męża nie miała najmniejszego pojęcia.

Królowa Rania


Rania Al-Abdullah - królowa Jordanii jest jedną z najsłynniejszych muzułmanek na świecie.
Urodziła się w Kuwejcie, w rodzinie palestyńskich emigrantów. Dla jej rodziców priorytetem było to, żeby zdobyła solidne wykształcenie. Ukończyła administrację biznesu na amerykańskim uniwersytecie w Kairze. Po zdobyciu dyplomu pracowała w Citybanku a później w Apple Computers. " Gdyby nie wykształcenie, byłabym nikim" wyznała w jednym z wywiadów prasowych, w którym zachęcała kobiety do zdobywania kwalifikacji i wykształcenia.
Nie nosi tradycyjnych strojów ani chusty, ponieważ preferuje nowoczesny styl ubierania się.
Księcia Jordanii poznała na przyjęciu. Pół roku później byli już małżenstwem. Mają 4 dzieci. Od kiedy została królową w 1999 roku, bardzo często się wypowiada. Wystąpiła w NBC, CNN i w Oprah Winfrey Show.
W 2008 r. prowadziła na You Tube videobloga, na którym odpowiadała na pytania dotyczące islamu, walki o prawa kobiet, czy też terroryzmu.
Rania jest założycielką centrum pomocy dla dzieci ofiar przemocy i nadużyć seksualnych, czym naraziła się na niezadowolenie ze strony konserwatywnych polityków. Taka sama sytuacja miała miejsce gdy publicznie poruszyła temat morderstw z honoru.
Królowa podkreśla, że zależy jej na tym by być blisko zwykłych ludzi: " Wielu ludziom wydaje się, że jako królowa nie mam pojęcia o codziennych problemach kobiet...Oglądam wiadomości, czytam gazety i tak samo jak każdą kobietę martwią mnie konflikty i zamachy. Od zwykłych kobiet różnię się tym, że moje stanowisko pozwala mi zrobić więcej, by pomóc tym, którym się nie poszczęściło".

Template by:
Free Blog Templates